Maja Bohosiewicz szybko zrezygnowała z "TzG". Miała ważny powód
Maja Bohosiewicz niedawno ponownie przypomniała o sobie fanom, gdy pojawiła się na parkiecie jesiennej edycji "Tańca z gwiazdami", otwiera się w nowym oknie. Niestety jednak jej przygoda z programem nie trwała zbyt długo. Celebrytka po kilku odcinkach zrezygnowała z udziału w show z powodu kontuzji, która jej doskwierała.
Widzowie programu byli bardzo niepocieszenie tą informacją. Wiele osób podejrzewało nawet, że Maja wyolbrzymia swoje problemy, otwiera się w nowym oknie, ponieważ nie chce dalej ćwiczyć.
Po zakończeniu show celebrytka spakowała walizki i wyjechała do Hiszpanii, gdzie ma swoją willę. Skupiła się także na powrocie do obowiązków zawodowych, w tym prowadzenia dochodowego biznesu, otwiera się w nowym oknie.
Maja Bohosiewicz przechodzi trudny czas. Padły zaskakujące słowa
Maję Bohosiewicz na Instagramie obserwuje prawie 700 tysięcy osób. Celebrytka z pieczołowitością prowadzi swoje konto, na którym można znaleźć niemalże same estetyczne i idealnie dopracowane zdjęcia.
Maja swój profil wykorzystuje w dużej mierze do kontaktowania się z fanami. Często publikuje także swoje spostrzeżenia na temat życia oraz ujawnia, jak wygląda jej codzienność. Jej ostatni wpis zaskoczył jednak wiele osób.
Bohosiewicz, w listopadzie zeszłego roku skończyła 35 lat. Aktorka niespodziewanie jednak wyjawiła, że przechodzi już przez trudny czas związany z wiekiem.
"Podobno w middle life crisis ludzie kupują sportowe auta. Natomiast ja... Kupiłam sportowe auto. Zaczęłam się zastanawiać czy moja praca naprawdę daje mi satysfakcję. Uznałam rozejm z moimi siwymi włosami i przestałam je wyrywać. Czasami (!) nie wykłócam się o rację, tylko upajam błogim spokojem po magicznych słowach: no tak, o tym nie pomyślałam. Nie biorę do siebie ciszy - rozumiem, że niektóre relacje będą on and off" - brzmiała jej refleksja.
Jakby tego było mało, Maja przyznała także że poddała się dwóm zabiegom upiększającym i rozważa, czy nie skorzystać z jeszcze jednego. To jednak nie wszystko.
"(...) Uczę się spowolniać ruchy i wchodzić w spokojną energię, bo mam poczucie, że zaczyna mi nie wypadać zachowywać się jak dzierlatka. Zaczynam czuć, że uroda szybko przemija i warto inwestować w inne assety, żeby tworzyć dobry związek na lata" - napisała.
W komentarzach od razu pojawiło się pytanie o drugi ze wspominanych zabiegów. Maja wyjaśniła, że chodziło jej o zabieg na twarz.
Zobacz też:








