Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Agnieszka Kaczorowska przez lata była związana z "Tańcem z gwiazdami". Wzięła udział w aż ośmiu jego edycjach, a raz, z Krzysztofem Wieszczkiem, sięgnęła nawet po Kryształową Kulę.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Z czasem trenerka postanowiła postarać się o inną, mniej wymagającą czasowo, a jednocześnie bardziej wyeksponowaną funkcję w show, jaką jest bycie jurorem.
Kaczorowska chciała zostać jurorką w "TzG". Przegrała z Wygodą
Wiosną 2024 roku, gdy była na to szansa, przegrała jednak z Tomaszem Wygodą. Aga nie powstrzymała się wówczas przed publicznym skrytykowaniem tego wyboru, co wywołało lawinę zdarzeń.
W następstwie tancerka wdała się w medialną wymianę zdań z innymi oceniającymi w programie: Iwoną Pavlović i Rafałem Maserakiem.
Mimo to później Kaczorowska jeszcze dwukrotnie, z Filipem Gurłaczem i Marcinem Rogacewiczem, brała udział w produkcji, starając się zachować poprawne relacje z wyżej wymienionymi. Wraz z ukochanym pożegnała się jednak z produkcją w dość napiętej atmosferze.
Nic dziwnego, że gdy została zapytana o tytuł w jednym z najnowszych wywiadów, nie kryła niezadowolenia. Te słowa mówią wszystko.

Zapytana o Wieniawę i "Taniec z gwiazdami" Kaczorowska nie gryzła się w język. "Bez sensu"
Kaczorowska niespecjalnie chce obecnie zabierać głos na temat programu, który kiedyś zajmował dużą część jej działalności zawodowej.
"Nie wiem, nie myślę o tym, robię inne rzeczy teraz" - odpowiedziała Jastrząb Post na pytanie o to, czy dostała propozycję powrotu.
"Wszystkie te pytania powodują, że robimy (...) rozgłos programowi, z którym nie jestem teraz związana, więc chyba nie ma sensu rozmawiać o czymś, w czym nie biorę udziału" - dodała gorzko.
Agnieszka nie odpowiedziała też wprost na pytanie, jak ocenia debiut Julii Wieniawy.
"Ja bym o tańcu mogła gadać godzinami. O programie, tańcu, wykonach, tym, co się mówi za stołem jurorskim. Ja bym mogła mówić i mówić, bo trochę o tańcu wiem, ale to chyba nie ma sensu. Niech sobie tam trwa wszystko i niech działają" - skwitowała chłodno.
A przecież jeszcze kilka miesięcy temu jej nastawienie wydawało się zupełnie inne...
Nastawienie Kaczorowskiej diametralnie się zmieniło. Jeszcze niedawno mówiła co innego
Dosłownie w maju Kaczorowska ponownie została zapytana o to, czy chciałaby wrócić do "Tańca z gwiazdami". Wtedy powiedziała tylko ogólnikowo, że dotarły do niej informacje, jakoby jej nazwisko rzeczywiście pojawiało się za kulisami show.
Niespodziewanie głos zabrał wtedy jej ukochany.
"Byłabyś świetną jurorką" - powiedział Rogacewicz, i dodał, zapewne zwracając się do produkcji, że jego ukochana "numer telefonu ma ten sam".
Najwyraźniej jednak jego "subtelny apel" na nic się nie zdał.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Kaczorowska nie przyjaźni się z Jabłczyńską. Mówi, co myśli o sporze wokół "Nigdy w życiu"
To jednak nie były plotki ws. Kaczorowskiej i Rogacewicza. Sama potwierdziła
Stanowcza reakcja Kaczorowskiej na aferę z Jabłczyńską. Rogacewicz też się włączył
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








