Maciej Orłoś miał przerwę w prowadzeniu "Teleexpressu"
Maciej Orłoś przez wiele lat był twarzą informacyjnego programu newsowego TVP "Teleexpress". Prowadził go od 1991 roku. Dziennikarz nie tak dawno wrócił do TVP po ponad siedmioletniej przerwie i jest ponownie prezenterem tego formatu. Jednak w 2016 roku zdecydował się odejść ze stacji w nieprzyjemnej atmosferze. Wówczas pojawiły się informacje, że w "Teleexpressie" zastąpi go Anna Popek. Ostatecznie TVP przekazała, że są to tylko plotki, a na antenie zamiast Orłosia pojawili się m.in. Michał Cholewiński i Marta Piasecka.
Maciej Orłoś był ostatnio gościem podcastu Kozaczka, gdzie mówił o swojej książce "W związku", którą wydał ze swoją żoną Pauliną Orłoś, a która to publikacja jest dopełnieniem ich wspólnego podcastu o tym samym tytule.
Zmiany u Anny Popek
Orłoś w trakcie rozmowy został zapytany o Annę Popek, gdyż w ubiegłym tygodniu głośno było o prezenterce. Anna Popek pożegnała się ze swoim poprzednim pracodawcą i szybko znalazła nową pracę. Do mediów dotarły informacje, że zmiana ta była powodowana bardzo zła i napiętą atmosferą w stacji, którą opuściła prezenterka.
Tak Maciej Orłoś zareagował na pytanie o Annę Popek
Prowadzący rozmowę z Orłosiem Wiktor Słojkowski zapytał zatem, co myśli o zawirowaniach w życiu Popek. Gospodarz "Teleexpressu" powiedział wprost:
"Jest takie powiedzenie, nie wiem, kto jest autorem, że jeżeli nie możesz nic dobrego powiedzieć o kimś, to lepiej nic nie mówić i pomilczeć. Ja może pójdę w tę stronę i pomilczę".
Zobacz też:








