Kariera Agaty Młynarskiej, otwiera się w nowym oknie była przez lata związana naprzemiennie z dwiema wielkimi stacjami telewizyjnymi: TVP, otwiera się w nowym oknie i Polsatem, otwiera się w nowym oknie.
Kiedy w 2013 roku, po 7 latach spędzonych w Polsacie, zdecydowała się wrócić do TVP, nie przeczuwała, że to będzie krótka przygoda.
Agata Młynarska wróciła do TVP tylko na 3 lata
Dostała wtedy do prowadzenia informacyjno-publicystyczny program "Świat się kręci", jednak cieniem na jej pracy położyły się najpierw kłopoty zdrowotne, a potem zmiana prezesa.
Kiedy na początku 2016 roku stanowisko to objął Jacek Kurski, otwiera się w nowym oknie, Młynarska zrozumiała, że nie ma dla niej miejsca w TVP. Jak wyjaśniła ostatnio w podcaście "Galaktyka Plotek", czuła, że nie ma innego wyjścia:
"Ja przez swoje życie w telewizji publicznej przeszłam przez wizje kilkunastu prezesów, nie skłamię. I bardzo dobrze widać było, kiedy interes (...) brał górę nad rozsądkiem wolności słowa, czy też wolności, nawet tworzenia. Przyszedł nowy prezes, wszystko było jasne, a byłoby moją naiwnością, gdybym ja tego nie dostrzegła. Dlatego odeszłam jako pierwsza".
Kariera Anny Popek nabrała tempa
Nie wszyscy poszli za jej przykładem. Niektórzy wieloletni pracownicy TVP dobrze odnaleźli się w nowej formule.
W "Galaktyce Plotek" Młynarska przywołała przykład Anny Popek, otwiera się w nowym oknie. Tak dobrze jej zapamiętano gorliwość, z jaką garnęła się do wspólnych zdjęć z Kurskim, że po kolejnej zmianie ekipy została zwolniona.
Odnalazła swoje miejsce w prawicowej stacji, co w środowisku budzi mieszane uczucia.
Młynarska nie chce komentować, ale sięga po cytat
Jak dała do zrozumienia Młynarska, nie jej rolą jest rozliczanie koleżanek po fachu z ich życiowych wyborów:
"To nie jest pytanie do mnie. Ponieważ moje życie toczy się inną drogą. Ja nie jestem Anną Popek i nie ja podejmuję decyzje Anny Popek. Ja nie oceniam innych decyzji, bo ja nie jestem powołana, żeby innych oceniać. Ja mogę mieć inny pomysł na własną drogę".
Następnie, niejako mimochodem, na zasadzie luźnego skojarzenia, przytoczyła fragment tekstu taty, Wojciecha Młynarskiego, otwiera się w nowym oknie:
"Bo chociaż jest niejeden szlak, po którym trudniej iść, lecz idąc tak, nie musisz brnąć w pochlebstwa dym i kark ugiąć przed byle kim, rozważ tę myśl, a potem idź, idź własną drogą". To jest tekst, który zbudował mój kręgosłup moralny, to jest tekst, który jest moim kompasem".
Zobacz też:








