Maciej Orłoś odszedł z TVP i szybko znalazł dla siebie nowe zajęcie
Maciej Orłoś od 1991 do 2016 roku był twarzą programu "Teleexpress". Jego pożegnanie z formatem było dość niespodziewane, ale wynikało z autonomicznej decyzji dziennikarza.
Po latach pracy dla nadawcy publicznego Maciej Orłoś dość szybko odnalazł się w nowej rzeczywistości. Zaczął realizować nowy projekt, który z czasem przyniósł mu nie tylko satysfakcję zawodową, ale także finansową.
"Mniej więcej dziesięć lat temu znalazłem się poza telewizją i wtedy przyszło olśnienie, że mamy media społecznościowe. Założyłem kanał na YouTube. Początki były bardzo chropowate. To był dla mnie duży problem, żeby się przestawić z tej konwencji telewizyjnej na zupełnie inną konwencję, innego widza, inną formułę" - zwierzył się Orłoś w rozmowie z "Kozaczkiem".
Dziennikarz w końcu stworzył format "W telegraficznym skrócie", który zdobył zainteresowanie internautów.
"W którymś momencie wpadłem na pomysł takiego programu, który był siłą napędową mojego kanału, i wtedy uwierzyłem, że tam jest moje miejsce" - skomentował Maciej.
Paulina Koziejowska‑Orłoś śledziła poczynania Macieja zanim go poznała. Od razu wiedziała, że musi być jej mężem
Do rozmowy wtrąciła się Paulina Koziejowska‑Orłoś, która otwarcie przyznała, że poznała Macieja w momencie, gdy jego kanał na YouTube osiągał już bardzo dobre wyniki. Dziennikarka do dziś jest pełna podziwu dla męża, który po latach pracy w telewizji potrafił odnaleźć się także w sieci.
"Wielu dziennikarzy, którzy przez dwadzieścia parę lat byli związani z jednym programem telewizyjnym, gdy nagle z takiej pracy rezygnują, nie wie, co ze sobą zrobić" - skomentowała Paulina.
Kobieta sądzi, że jej mąż znakomicie wykorzystał swoje doświadczenie zawodowe oraz dorobek i szybko wpisał się w obowiązujące w mediach trendy.
"Po pierwsze miał szkolenia, więc miał z czego żyć i mógł się zastanawiać, co dalej robić, żeby realizować się w pracy z kamerą. No i stworzył swój program, który 'zaklikał'" - powiedziała.
Koziejowska‑Orłoś ze szczerością wyjawiła, że od zawsze podziwiała Macieja za pracowitość oraz upór w dążeniu do celu.
"Ja sobie myślałam: nie no, to jest facet sukcesu, to musi być mój mąż" - stwierdziła przed kamerą.
Maciej Orłoś do prowadzenia "Teleexpressu" wrócił w 2024 roku. Nie porzucił jednak swojej działalności interntowej.
Zobacz też:
Późnym wieczorem Maciej Orłoś z żoną wspólnie potwierdzili nowiny. Pochwalili się oficjalnie
Duże zmiany w życiu Pauliny i Macieja Orłosiów. To próba dla ich małżeństwa
Orłosiowie wspominają początek miłości. Chwila nieuwagi i nie byliby razem








