Późnym wieczorem poruszona Pakosińska zwróciła się do ludzi. Nie tak miało być
Katarzyna Pakosińska cieszy się dużą sympatią ludzi. Fani chętnie obserwują jej poczynania w mediach społecznościowych i z niecierpliwością wypatrują każdej kolejnej aktywności. Jedna z najnowszych publikacji artystki kabaretowej zaskoczyła internautów.
Poruszona Katarzyna Pakosińska potwierdziła ponure doniesienia. Nie tego spodziewała się planując wyjazd. Pod koniec maja do sieci trafiło nagranie, na którym widać, jak rozczarowana gwiazda siedzi w namiocie.
"Miał być domek nad jeziorem, a jest namiot, który się nie zamyka i jest na suwak. I też jest zimno, a ja się boję nawet" - ogłosiła, a pytana o to, co ją tak martwi, podkreśliła:
"Nikogo nie ma dookoła".
Katarzyna Pakosińska potwierdziła ponure doniesienia. Ludzie są zgodni
Na szczęście Katarzyna Pakosińska nie była tam sama. Zza kamery usłyszeć można było męski głos, który najprawdopodobniej należał do jej męża. Irakli Basilashvili nie został wprawdzie oznaczony w poście, jednak można domyślić się, że to właśnie z nim artystka kabaretowa spędzała ten wieczór.
"Nikt nie przyjdzie i nic nie przyjdzie" - uspokajał mężczyzna.
Pod postem od razu pojawiły się komentarze troskliwych internautów:
- "Dzień dobry. Jak minęła noc? Lubię biwakować pod namiotem, super klimaty. A szczególnie w Bieszczadach w Polańczyku. Pozdrawiam serdecznie";
- "Oj... Najgorzej, gdy ktoś zajrzy w nocy i pogilgocze pod kołdrą stopy";
- "Najpiękniejszy uśmiech świata" - pisali.
ZOBACZ TAKŻE:
Katarzyna Pakosińska po latach potwierdziła ponure doniesienia. Ludzie nie wiedzieli
Poruszona Pakosińska potwierdziła szczęśliwe wieści. Już nie ma mowy o plotkach
Pakosińska z mężem u boku potwierdziła doniesienia. Miało być inaczej








