Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Sebastian Fabijański zachwycił na parkiecie "Tańca z gwiazdami'. Takich emocji dawno nie było
W ostatnim odcinku "Tańca z gwiazdami" Sebastian Fabijański i Julia Syryś zaprezentowali się w walcu wiedeńskim do utworu "Snowman". Występ aktora i tancerki zachwycił jurorów, ponieważ zawierał nie tylko doskonale przygotowany układ, ale także bardzo dobrą grę aktorską. Eksperci przyznali parze komplet punktów.
Sebastian Fabijański nie ukrywa, że był bardzo poruszony tym, co wydarzyło się na parkiecie. W rozmowie z "Vivą!" przyznał, że ten taniec był dla niego wyjątkowy.
"Ten walc dla mnie samego był pięknym przeżyciem. Te emocje, które pojawiły się po tym tańcu i jak to wszystko było intensywne, to jest niesamowite" - powiedział.
Aktor dodał, że "Taniec z gwiazdami" jest niezwykłym programem, w którym uczestnicy mierzą się z ogromnymi emocjami. Udział w nim sprawia, że odkrywa w sobie uczucia, o których wcześniej nawet nie myślał.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go.
Sebastian Fabijański miał już dość rozrywkowych występów. Walc otworzył przed nim nową drogę
Sebastian Fabijański od pierwszego odcinka "Tańca z gwiazdami" radzi sobie na parkiecie bardzo dobrze. Aktor zbiera wiele pochwał, niezależnie od tego, jaki taniec wykonuje. W cytowanej rozmowie przyznał jednak, że coraz bliższe jego sercu stają się tańce standardowe.
"Szczerze, startując w tym programie, nie spodziewałem się, że standard będzie dla mnie tak inspirujący" - powiedział.
Sebastian początkowo miał mylne wyobrażenie na temat tego rodzaju tańców. Ostatni występ utwierdził go w przekonaniu, że standard wcale nie jest taki prosty.
"Wydawało mi się, że standard to się 'chodzi'" - powiedział z rozbawieniem.
Sebastian Fabijański zatańczył walca, a ludzie płakali. Spełnił swoje zadanie
Walc Sebastiana Fabijańskiego zachwycił nie tylko jurorów, ale także widzów. Po występie aktor otrzymał mnóstwo wiadomości od fanów, którzy nie kryli swojego poruszenia.
"Niektórzy piszą, że to był najpiękniejszy walc w historii 'Tańca z gwiazdami'. To jest naprawdę piękne" - wyjawił Sebastian.
Wielu widzów po występie nie mogło powstrzymać emocji.
"Ludzie piszą mi, że płakali. Był też komentarz, że ktoś wstał przed telewizorem, bił brawo na stojąco i płakał" - mówił aktor.
Fabijański nie ukrywa satysfakcji z tego, że w programie udaje mu się wywoływać w widzach tak silne emocje. Zdaje sobie sprawę, że jego zadaniem jest przede wszystkim dostarczanie rozrywki - w różnej postaci.
"Ja jako aktor, czy też w tym przypadku tancerz, mam być 'poruszaczem'. Albo dostarczać rozrywkę, albo powodować takie komentarze i reakcje, jakie pojawiły się po walcu" - podsumował.
Zobacz też:
Fabijański wygadał się ws. finału "Tańca z gwiazdami". Wydało się. Wszystko zaplanował
Fabijański ujawnił kulisy znajomości ze Stanowskim. Musiał wspomnieć o Wojewódzkim
Pavlović nagle ogłosiła to o Fabijańskim. Tych słów nikt się nie spodziewał
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








