"Z mojej perspektywy to jest utwór o tym, że po prostu najbardziej atrakcyjne według mnie kobiety są te, które są nieidealne. (...) Chcę kochać kobiety za wady, a nie za zalety. To, że kobiety na przykład pięknie się ubierają, czy malują. To jest super!" - mówił Sebastian Fabijański tuż przed występem w Opolu.
Tak artysta zareklamował utwór "Nieidalna", który wraz z Daryą Frączek wykonał podczas piątkowego koncertu premier, wywołując wielkie poruszenie w opolskim amfiteatrze. Tuż przed występem aktor nie ukrywał, że chciałby wygrać opolski festiwal. To z pewnością byłaby forma otarcia łez po przegranej w finale "Tańca z gwiazdami".
"Nie chcę ujmować żadnemu przedsięwzięciu telewizyjnemu, ale dla mojej drogi artystycznej byłoby [lepiej], gdyby się udało wygrać w Opolu" - powiedział Plejadzie podczas konferencji przed 63. Krajowym Festiwalem Polskiej Piosenki w Opolu.
Występ Fabijańskiego wywołał burzę w sieci. Wielkie poruszenie
Niestety, nie udało się. To nie Sebastian Fabijański i Darya triumfowali podczas piątkowego koncertu. Bezkonkurencyjny okazał się Sargis i jego utwór "Ziemia", który zgarnął zarówno nagrodę jury, jak i publiczności.
Przypomnijmy, że wszyscy występujący w piątkowy wieczór artyści stanęli przed oceną jury w składzie: Grzegorz Urban, Piotr Metz, Halina Mlynkova, Jarosław Wasik i Marek Sierocki.
Tuż po występie Sebastiana Fabijańskiego w sieci rozpętała się prawdziwa burza. Wielu internautów nie zgadza się z werdyktem i uważa, że to właśnie duet Fabijańskiego i Daryi powinien wygrać konkurs.
"Świetny utwór", "Super utwór i wykonanie", "Świetna piosenka i bardzo dobre wykonanie. Szkoda, że nie dostrzeżono jej przy liście nagród. Zaśpiewać piosenkę w duecie jest bardzo trudno. Rzadko takie piosenki powstają, tym większe uznanie powinno ten utwór spotkać", "Jak dla mnie powinni wygrać", "Najfajniejszy", "Super, najlepszy utwór, a Darya wymiata. Piękny, silny głos", "Super. O to chodzi, żeby dobrze się słuchało", "Super duet" - czytamy w komentarzach.
Jest to o tyle dziwne, że widzowie mieli wpływ na wynik rywalizacji, bo przecież mogli głosować na swój ulubiony utwór.
Zobacz też:
Fabijański zapytany o film o jego życiu najpierw się skrzywił. Chwilę później ogłosił to
Fabijański wymownie o swoim udziale w Opolu. "Nie bardzo wierzę w radość z przegranej"








