Stanisław Soyka zmarł tuż przed koncertem w Sopocie
Stanisław Soyka odszedł zupełnie niespodziewanie 21 sierpnia 2025 roku, tuż przed koncertem "Orkiestra Mistrzom" na Top of The Top Sopot Festival, gdzie miał wystąpić, otwiera się w nowym oknie. Za kulisami zapanowało wtedy pełne smutku zamieszanie - wreszcie, już po konsultacji z rodziną muzyka, przerwano transmisję w TVN.
Soyka zmarł w wieku 66 lat, a jego odejście wywołało wielką żałobę w całej branży. Na pogrzebie zaroiło się od gwiazd, otwiera się w nowym oknie. Cały czas trwa jednak jego muzyka - jako że ostatnim dużym wydarzeniem z udziałem artysty był właśnie festiwal w Opolu, to 4 czerwca, pierwszego dnia, upamiętniono go podczas koncertu Debiutów. Początkujący artyści zaśpiewali jego słynny przebój, a na scenie pojawili się jego dorośli już synowie - Antoni i Jakub Sojka.
Dorośli synowie Stanisława Soyki na festiwalu w Opolu
Antoni i Jakub Sojka po koncercie rozmawiali z "Faktem". Przyznali, że tegoroczny opolski festiwal ma dla nich wyjątkowe znaczenie, a występ był dla nich dużym przeżyciem. Oczywiście temat szybko zszedł na tęsknotę za ojcem i to, że mogli przypomnieć o jego twórczości.
"My też żałujemy, że odszedł, ale jest jak jest. Cieszymy się bardzo, że tu jesteśmy. To dla nas ważne, żeby dbać o tę spuściznę po tacie" - wyjaśnili.
Okazuje się też, że zamierzają zadbać o to, by fani nie zapomnieli o osiągnięciach ich ojca. Na razie nie chcą dzielić się szczegółami, ale - jak zapewniają - prace trwają. Takie nowiny z pewnością ucieszą każdego wielbiciela twórczości artysty.
Antoni i Jakub Sojka wzruszająco o zmarłym ojcu
Antoni i Jakub jeszcze piętnaście lat temu mieli okazję wystąpić w Opolu razem z ojcem. Dziś te wspomnienia są szczególnie żywe. Wtedy grali na wydarzeniu dla Agnieszki Osieckiej.
"15 lat temu graliśmy tu w koncercie ku czci Agnieszki Osieckiej. Próby trwały tydzień. Przychodziliśmy codziennie na chwilę, na kolejne próby. To był piękny czas, przepiękny tydzień w Opolu" - mówią teraz.
Synowie Soyki podkreślają też, że nie zamierzają pojawiać się teraz na każdym festiwalu i wydarzeniu. Jak wyjaśniają - ich ojciec "nie pchał się na świecznik" i oni też nie będą.
Zobacz też:
Co za skandal po wykonaniu piosenki Sojki w Opolu. "Ale wstyd"
Syn Stanisława Soyki przerwał milczenie. Krótko, ale wymowne pożegnał ojca
Pokazała ostatnie nagranie z Soyką. To ona miała wystąpić z artystą
Przejmujące sceny w TVN. Tak pożegnali Stanisława Soykę. Nagle zwrócili się do jego synów








