W "Dzień Dobry TVN" cały czas szukają sposobów na to, by przyciągnąć przed ekrany kolejnych widzów. Po wielkich zmianach kadrowych, gdy zwolniono m.in. Małgorzatę Rozenek-Majdan czy Agnieszkę Woźniak-Starak (ta niedawno wróciła do "Pytania na śniadanie"), uznano że być może magnesem okażą się m.in. Maciej Dowbor i Sandra z Pudelka. Teraz okazuje się, że szefostwo postanowiło zatrudnić kolejną parę.
Nowi prowadzący "Dzień Dobry TVN". Prokop oficjalnie ogłosił. To koniec plotek
Kilka dni temu pojawiły się już pierwsze sygnały, że szykują się zmiany.
"Już w poniedziałek dwójka współprowadzących dołączy do Sandry i Maćka. Kto to będzie?" - napisano w tajemniczym komunikacie w social mediach programu.
W sobotnim wydaniu wszystko stało się jasne. Marcin Prokop oficjalnie potwierdził, że do grona prowadzących dołącza nowy duet - Anna Dereszowska i Robert Koszucki.
Aktorka już od jakiegoś czasu współpracuje z TVN, więc nowa fucha nie dziwi aż tak bardzo. Z kolei Robert Koszucki wcześniej miał okazję prowadzić tego typu program w TVP.
Robert Koszucki dostał pracę w TVN. Wcześniej wyrzucili go z "Pytania na śniadanie"
Aktor w 2023 roku dołączył do obsady prowadzących "Pytania na śniadanie". Popracował tam jednak tylko dwa miesiące, bowiem po 15 października zmieniło się szefostwo stacji i wyrzucono wszystkich dotychczasowych prowadzących.
Jak się okazało, prezenter stracił pracę z dnia na dzień. Nikt nie poinformował go oficjalnie o tym, co się dzieje.
"Nie poinformowano. Po prostu przestano wysyłać mi informację o tym, które wydania będę prowadził" - żalił się w Plejadzie.
Aktor próbował dowiedzieć się, co z jego posadą, jednak nie otrzymał żadnej informacji na ten temat.
"Wykonałem jeden czy drugi telefon, ale nic to nie dało. Odpuściłem więc. To zresztą nie pierwszy raz, kiedy straciłem pracę bez słowa wyjaśnienia" - wytłumaczył i dodał, że nikt nie podziękował mu za współpracę.
Jak widać, TVN postanowił dać mu drugą szansę.










