Joanna Jabłczyńska w końcu powiedziała to wprost. Nie zagra w kontynuacji "Nigdy w życiu"
W środę po południu media obiegła informacja o tym, że Joanna Jabłczyńska nie pojawi się w filmowej kontynuacji książki Katarzyny Grocholi "Nigdy w życiu!".
Do tej pory wielu fanów było przekonanych, że aktorka ponownie wcieli się w rolę Tosi, podobnie jak Danuta Stenka, która ponownie zagra Judytę. Z medialnych wypowiedzi Joanny Jabłczyńskiej wynika, że bardzo zależało jej na udziale w produkcji. Ostatecznie jednak nie doszła do porozumienia z twórcami filmu. Na razie nie chce jednak zdradzać powodów tej decyzji.
Joanna Jabłczyńska zdradziła, jak Danuta Stenka zareagowała na wieść, że nie zagra jej córki
Joanna Jabłczyńska podczas udzielanych ostatnio wywiadów dość obszernie opowiadała o okolicznościach swojej nieobecności w nowej odsłonie filmu. Przyznała otwarcie, że była przekonana, iż powrót do roli Tosi jest naturalną kontynuacją jej pracy przy poprzedniej części. Podkreślała również, że walczyła o angaż tak długo, jak było to możliwe. Jej starania ostatecznie nie przyniosły jednak oczekiwanego rezultatu.
W rozmowie z "Super Expressem" aktorka została zapytana o to, czy w tej sytuacji mogła liczyć na wsparcie Danuty Stenki. Jabłczyńska wyznała, że sama zadzwoniła do swojej ekranowej mamy, by poinformować ją o tym, że nie dogadała się z produkcją. Reakcja aktorki była bardzo emocjonalna.
"Zadzwoniłam do Danusi i nawet mogę powiedzieć, że inwektywy usłyszałam z jej ust. Oczywiście z ust Danusi brzmiały jak poezja" - wyjawiła Jabłczyńska.
Odtwórczyni roli Judyty miała być mocno zaskoczona całą sytuacją.
"Zaniemówiła, a potem rzuciła kilka niecenzuralnych słów, za co w sumie jej dziękuję" - dodała Joanna.

Joanna Jabłczyńska przeżywa trudny czas. W końcu przestała to ukrywać
We wspomnianym wywiadzie Joanna Jabłczyńska potwierdziła, że opublikowany przez nią niedawno poruszający wpis miał związek między innymi z informacją o braku angażu do nowej części "Nigdy w życiu!".
Aktorka nie kryła emocji podczas udzielanych dziś wywiadów. Wielokrotnie przyznawała, że obawiała się reakcji otoczenia i pytań ze strony mediów. Ostatecznie znalazła jednak w sobie siłę, by otwarcie opowiedzieć o swoich uczuciach i rozczarowaniu. Joanna wyznała nawet, że ta stresująca sytuacja odbiła się na jej zdrowiu i wadze.
Teraz pozostaje już tylko czekać na to, czy twórcy nowej odsłony "Nigdy w życiu!" odniosą się do słów aktorki i wyjaśnią kulisy swojej decyzji.
Zobacz też:
Jabłczyńska pokazała dom po remoncie. Robi spore wrażenie
Jabłczyńska ma jasną wizję na swój pogrzeb i stypę. "Każdego to czeka"








