Dolly Parton zmarła 25 sierpnia w wieku 80 lat. Smutną wiadomość przekazał w mediach społecznościowych jej siostrzeniec i wieloletni szef ochrony, Bryan Seaver. Wyjaśnił, że wokalistka już kilka lat wcześniej poprosiła go, aby to właśnie on poinformował świat o jej odejściu.
Ostatnia prośba Dolly Parton
Przez dekady scenicznej kariery Dolly Parton kojarzona była z charakterystycznym, pełnym przepychu wizerunkiem. Ostatnia prośba artystki była jednak wyjątkowo skromna i przy okazji wskazywała na jej poczucie humoru.
Seaver zdradził, że gwiazda dokładnie opisała mu, jak powinno wyglądać miejsce jej spoczynku.
"Dolly zadzwoniła do mnie i powiedziała, że chciałaby spocząć w pięknym łóżku z miękkiej bawełny, bo po całym życiu noszenia ciężkich cyrkonii zasłużyła sobie na wygodę i trochę odpoczynku" - wyznał ze łzami w oczach siostrzeniec zmarłej gwiazdy.
Parton ma zostać pochowana na cmentarzu Woodlawn Memorial Park w Nashville u boku męża, Carla Deana. Ukochany wokalistki zmarł w marcu 2025 roku. Para była małżeństwem przez niemal sześć dekad.
Zobacz też:
Dolly Parton przerwała milczenie. Zdradziła prawdę o stanie zdrowia
Dolly Parton nagle odwołała koncerty. Jej siostra zamieściła dramatyczny wpis
Dolly Parton nie żyje. Cztery dni przed śmiercią udzieliła wywiadu








