Nowicki z zawodu jest aktorem. Finalnie poszedł w inną stronę
Łukasz Nowicki, otwiera się w nowym oknie poszedł w ślady sławnego ojca, Jana Nowickiego, i został aktorem. Choć ukończył krakowską PWST i ma dziś na koncie ponad 20 samych tylko ekranowych ról, to jednak inna funkcja przyniosła mu prawdziwą popularność.
Gwiazdor zdecydowanie lepiej sprawdza się jako prezenter. Od 2010 roku pracuje w TVP, otwiera się w nowym oknie, w której można go oglądać w aż trzech formatach.
W grudniu 2024 powrócił do "Pytania na śniadanie", otwiera się w nowym oknie, z którym był związany przez kilkanaście poprzednich lat, a lipcu 2025 został nowym współprowadzącym "The Voice Senior", otwiera się w nowym oknie.
Niemal od samego początku występowania w Telewizji Polskiej, bo od 2011, Nowicki prowadzi też "Postaw na milion". I teraz właśnie ogłosił w jego sprawie.
Tuż przed weekendem spłynęły wieści ws. "Postaw na milion". Nowicki oficjalnie obwieścił: "Kończymy"
Przed weekendem 52-latek opublikował na Instagramie wymowny post.
Na dołączonym do niego zdjęciu widzimy, jak mężczyzna stoi za pulpitem graczy w charakterystycznym, dobrze znanym widzom studiu. Przed nim widnieje spora suma pieniędzy w gotówce, a za nim stoją ochroniarze w ciemnych okularach. Na kolejnym kadrze mężczyzna nawet żogluje plikami banknotów.
Nowicki musiał to ogłosić. Choć już w pierwszym zdaniu jest mowa o "końcu", produkcja "Postaw na milion" wcale nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.
"Dziś kończymy zdjęcia do 32. edycji 'Postaw na milion'. Uwielbiam te emocje, uczestników, ekipę. Ekipy nie widzicie na ekranach telewizorów, a bez niej nie byłoby tego programu. Operatorzy, produkcja, make-up, kierowcy, światło, dźwięk - wszystkim - bez wyjątku - dziękuję!!! Cudownie się tu w Krakowie pracuje" - pisał Nowicki o swoim rodzinnym mieście.
Przy okazji wyraził nadzieję, że już wkrótce, bo za kilka miesięcy, znowu spotka się ze współpracownikami. Pewnie wszystko zależy od wyników oglądalności kolejnego sezonu.
"Do zobaczenia - mam nadzieję - w sierpniu" - dodał na koniec.
A teraz przed Nowickim jeszcze inne wyzwania...
Nowicki pragnął tego od dawna. Nie mógł lepiej trafić
Od obecnie trwającej edycji Łukasz Nowicki jest bowiem współprowadzącym, obok Marty Manowskiej, otwiera się w nowym oknie, "The Voice Senior". Prezenter zastąpił w tej roli swojego redakcyjnego kolegę ze śniadaniówki, Roberta Stockingera.
To dla niego wręcz wymarzona posada.
"Lubię pracować z takimi [starszymi - przyp. aut.] osobami. Po prostu bliski jest mi kontakt z ludźmi mądrzejszymi ode mnie, a często idzie to w parze właśnie z wiekiem" - mówił niedawno "Super Expressowi".
Gospodarz show coraz częściej identyfikuje się z jego uczestnikami.
"Sam zbliżam się do sześćdziesiątki i przyznam, że oprócz zwolnionego metabolizmu czy łysienia nie widzę u siebie większych zmian, a wręcz czuję, że jestem w lepszej formie niż dekadę temu. Uważam, że mamy prawo czerpać z życia tak długo, jak chcemy" - dodał.
Zobacz też:
Manowska przekazała radosne wieści. Nie kryje szczęścia, otwiera się w nowym oknie
Łukasz Nowicki nigdy nie był tak szczery. "Jestem beznadziejnym aktorem", otwiera się w nowym oknie








