To oficjalne: Ewa Kasprzyk odchodzi z "Tańca z gwiazdami"
Kiedy w połowie maja Pomponik zapytał Edwarda Miszczaka o plotki na temat zmian w jury programu "Taniec z gwiazdami", dyrektor programowy Polsatu wyjaśnił, że twórcy formatu nie są jeszcze na etapie takich decyzji. Poprzednia edycja dopiero dobiegła wtedy końca, i wszyscy byli na etapie analizowania co się udało, a co nie.
Nieco ponad miesiąc później przewidywania okazały się prawdziwe. 24 czerwca Polsat oficjalnie ogłosił, że Ewa Kasprzyk, która zasiadała w jury od 2024 roku, żegna się z formatem. W komunikacie przekazano, że aktorka zrezygnowała z powodu dużej liczby innych zobowiązań zawodowych.
Co ciekawe, dzień przed ogłoszeniem tej decyzji Kasprzyk zamieściła na Instagramie zdjęcie przy kamperze na planie filmowym. Na fotografii z 23 czerwca znalazły się tagi: tajemniczy projekt, film, przyszłość. Wiadomo też, że Ewa gra obecnie w produkcji Teatru Gudejko, a spektakle są zaplanowane aż do września, w różnych miastach - i także w niedzielne popołudnia, a właśnie wtedy emitowane są odcinki "TzG".
Paulina Sykut-Jeżyna o odejściu Ewy Kasprzyk z "TzG"
Po ogłoszeniu decyzji Kasprzyk w show-biznesie zawrzało. W temacie wypowiedziała się Paulina Sykut-Jeżyna, od wielu lat prowadząca "Taniec z gwiazdami" razem z Krzysztofem Ibiszem. W rozmowie z Jastrząb Post przyznaje, że informacja o odejściu Ewy ją zaskoczyła.
"Tym bardziej że to jest na świeżo bardzo. Widziałam te informacje w internecie. Zżyliśmy się na pewno wszyscy przez kilka edycji, ale chyba przyzwyczailiśmy się, że jest taka cykliczność, że z jednymi widzimy się przez jakiś czas, a później oni odchodzą do swoich projektów. Niektóre gwiazdy są w tańcu, a później ich nie ma. My z Krzyśkiem w zasadzie przywykliśmy też do tego, że dużo się zmienia dookoła" - mówi Paulina.
Prowadząca "TzG" potwierdza też, że Kasprzyk "rzeczywiście ma swoje piękne projekty", które wymagają czasu. Bardzo jej w nich kibicuje. Jest pewna jednego - bardzo się cieszy, że mogła ją poznać.
"Cieszę się, że mogłyśmy się bliżej poznać i spędzić tych kilka edycji na planie razem, bo nie ma nic wspanialszego, jak poznawanie innych ciekawych ludzi i dzielenie z nimi emocjonalnych chwil. Takich chwil wspólnych mieliśmy całkiem sporo" - dodała na koniec.
A co z plotkami na temat zastępczyni Ewy? Według nieoficjalnych medialnych doniesień mogłaby to być Agata Kulesza, która już raz zastąpiła ją w jednym odcinku programu. Sykut-Jeżyna podkreśla, że sprawdziła się wtedy wspaniale, jest też świetną aktorką i człowiekiem. Podsumowała - gdyby okazało się to prawdą, to "byłoby pięknie".
Zobacz też:
A jednak potwierdziło się. Ewa Kasprzyk odchodzi z "Tańca z Gwiazdami"
Tomasz Wygoda gorzko o plotkach ws. jego odejścia z "TzG". Mówi to wprost
Rockowa Sykut-Jeżyna w Sopocie. Takiej jej jeszcze nikt nie widział








