Badach i Szpak siedzą obok siebie w "The Voice of Poland". Od początku tak to wygląda
O sporze między nowym (Kuba Badach) a powracającym (Michał Szpak) jurorem "The Voice of Poland" mówiło się już przed dwoma laty, jeszcze przed emisją 15. edycji. Media obiegła wówczas wiadomość o tym, że za kulisami między piosenkarzami mocno iskrzy.
Same odcinki tylko potwierdziły te doniesienia. Panowie regularnie wdawali się w żywiołowe wymiany zdań, które najlepiej oddawały różnice ich charakterów i gustów. W kolejnej edycji niewiele się zresztą w tej kwestii zmieniło.
Tuż po powrocie talent show na antenę powrócił i oczywiście ów temat. Właśnie wydało się, jak wyglądała współpraca gwiazdorów przy trzeciej wspólnej odsłonie. Wyjawił to sam główny zainteresowany.
"The Voice" ledwie ruszył, a już taki ruch Szpaka. Mówi bez ogródek o Badachu
W rozpoczętym niedawno sezonie na jednym z charakterystycznych czerwonych foteli sędziów doszło do istotnej zmiany. Oto bowiem miejsce Margaret zajęła Edyta Bartosiewicz.
Wygląda jednak na to, że jej pojawienie się nieszczególnie wpłynęło na dynamikę między Badachem i Szpakiem. Drugi z nich już zapowiedział widzom, że będzie się działo.
"Były iskry. Czasami były, wydaje mi się, zbyt mocne. Mam nadzieję, że zmontują to tak, że nie będzie aż tak hardkorowo, jak było na żywo. Ale też były momenty, które nas jednoczyły i (...) [działaliśmy - przyp. aut.] w jednej sprawie" - wyjawił w rozmowie z Plejadą.
Jeszcze miesiąc temu mówił o relacji z kolegą po fachu w jeszcze mocniejszych słowach.
"Skandal to dopiero będzie! Mam nadzieję, że będziemy siedzieć daleko od siebie, bo inaczej jesteś skończony!" - komentował na początku sierpnia w "Pytaniu na śniadanie".
Ale prawda o nich jest zupełnie inna...
Od lat plotkowano o Badachu i Szpaku, a tu taki zwrot. Oto jaka jest o nich prawda
W rzeczywistości owe słowne przepychanką są oznaką wzajemnej sympatii między mężczyznami, a ironiczne i kąśliwe docinki to tylko sposób jej okazywania.
"Z Michałem znamy się już od paru ładnych lat. Zagraliśmy razem kilka tras. Bardzo go cenię jako człowieka, ale głównie artystę, bo to jest po prostu fenomenalny wokalista. Facet, który ma wielki talent. Potrafi być na scenie i ma ogromną charyzmę. To są takie rzeczy, z którymi ciężko jest dyskutować" - zapewniał w przeszłości Badach w wywiadzie udzielonym wp.pl.
"(...) Złośliwość jest umiejętnością i cechą ludzi inteligentnych. Uwielbiam ludzi złośliwych, Michał potrafi być złośliwy, ja również, więc oczywiście, że (...) [się sprzeczamy - przyp. aut.], ale to jest tak urocze, ja to uwielbiam (...)" - dodał w wypowiedzi dla Plejady.

Zobacz też:
Wielki dzień w życiu Michała Szpaka. W końcu oficjalnie się pochwalił
To było kwestią czasu. Szpak w końcu potwierdził szczęśliwe doniesienia. "Kochanie!"








