Ładocha straciła posadę w TVN-ie na rzecz Krzan. Od razu do niej z tym wyparowała
W"Azji Express" już kilkukrotnie zmieniała się prowadząca. Najpierw przez trzy edycje rolę tę pełniła Agnieszka Woźniak-Starak, a przez następne - Daria Ładocha. W poprzedniej, siódmej, zastąpiła ją nastomiast Izabella Krzan.
Jej poprzedniczka zrezygnowała z projektu, tłumacząc się chęcią podjęcia nowych zawodowych wyzwań. Siłą rzeczy media od razu zaczęły dociekać, jak wyglądają obecnie relacje między paniami.
"Było mi bardzo miło, bo Daria jako jedna z pierwszych osób mi pogratulowała. Przyszła, powiedziała: 'Gratuluję, trzymam kciuki' (...). Tyle lat pracujemy w show-biznesie, że wiemy, że te zmiany czasami się dzieją obok nas i to nie jest ingerencja nikogo z tych, którzy są przed kamerami" - mówiła w ubiegłym roku Miss Polonia w rozmowie z Plejadą.
Teraz, tuż po premierze kolejnego sezonu prowadzonego przez 31-latkę, Ładocha znowu została zapytana o koleżankę. Nie do wiary, co powiedziała.
Krzan zabrała jej posadę, a teraz widują się w "DDTVN". Ładocha nie mogła już milczeć, tak ocenia Izabellę
Daria Ładocha co prawda nie potwierdziła, że ogląda trwającą obecnie odsłonę programu, ale mimo to zapewniła, że trzyma kciuki za Krzan. Co ciekawe, paniom zdarza się też spotykać w studiu "Dzień Dobry TVN".
"Izusia jest wspaniała. Ja jej bardzo kibicuję, wszystkim parom kibicuję. Jest przepiękną, wykształconą kobietą. Mam nadzieję, że jest jej tam dobrze, to widać po jej zachowaniach, po takiej radości. Ona to jest człowiek, który po prostu też kocha ten program" - stwierdziła w wypowiedzi dla portalu przeAmbitni.pl.
44-latka dodała, że gdyby ktoś jej to w przyszłości zaproponował, to z pewnością wzięłaby pod uwagę powrót do formatu. Z drugiej jednak strony nie po to z niego odeszła...
"Ja myślę, że pewne etapy się zamykają po to, żeby się otwierały inne" - powiedziała.
Ledwo Ładocha odeszła z telewizji, a już zajęła się czymś innym. "Teraz mam swoją"
Na ten moment była gwiazda telewizji skupia się na innym, stricte autorskim przedsięwzięciu.
"Ja teraz mam swoją telewizję - kanał na YouTubie, na którym prezentuję swój sposób podróżowania. Pokazuję smaki, ludzi, zapachy, to, co słyszę i widzę. I po prostu myślę sobie, że na chwilę tutaj zostanę. Otworzyłam sobie takie drzwi, za którymi jest mi dobrze. Ten pokój moich marzeń jest bardzo wygodny (...)" - dodała.
Na ten moment jej kanał subskrybuje nieco ponad trzy tysiące osób, a najlepiej oglądany film ma blisko 300 tys. wyświetleń.

Zobacz też:
Rozstanie wiele zmieniło u Darii Ładochy. Mówi wprost o "zupełnie nowym życiu"
Daria Ładocha gorzko podsumowała rozstanie po 25 latach związku. Ma przed sobą kolejny trudny etap








