Daria Ładocha długo była w szczęśliwym związku. Życie posypało się jej po 24 latach
Daria Ładocha zyskała popularność jako pisarka oraz blogerka kulinarna. Jej talent szybko został dostrzeżony przez media. Ekspertka żywieniowa zaczęła występować w programach TVN-u. Zwykle pojawiała się na ekranie śniadaniówki "Dzień dobry TVN".
W 2020 roku Ładocha zadebiutowała w roli prowadzącej programu "Azja Express". Swoją rolę pełniła przez trzy edycje.
W mediach głośno było oczywiście nie tylko o dorobku zawodowym Ładochy, ale także o jej życiu prywatnym. Blogerka przez ponad dwie dekady była związana z Bartkiem Kulitą, z którym doczekała się dwójki pociech.
W 2025 roku gruchnęła jednak informacja na temat tego, że partnerzy postanowili się rozstać. Dla wielu osób było to dużym szokiem.
Daria Ładocha już podniosła się po rozstaniu. Teraz stawia na siebie
Początkowo Daria nie mówiła zbyt wiele o rozstaniu. Dopiero z czasem zaczęła otwierać się na ten temat. W najnowszej rozmowie z "Plejadą" celebrytka przyznała, że już pozbierała się po tym wydarzeniu. Na ten moment nie szuka jednak partnera, bo chce skupić się na podróżach i odkrywaniu siebie.
"Z randkowaniem po 40. to jest bardzo trudno, powiem szczerze, bo ja nigdy w życiu nie byłam na randce i nawet nie wiem, z czym to się je. [...] Postawiłam na moją nową miłość, mam romans z podróżami, mam romans z przygodami. Myślę sobie, że ludzie powinni czuć swoje związki, jeżeli one się chylą ku upadkowi w taki sposób, że każda rzecz ma termin ważności, ale to nie oznacza, że życie za zakrętem jest gorsze, jest po prostu inne i jest nieznane" - wyjawiła.
Daria Ładocha ma sprawdzony sposób na to, jak poradzić sobie z rozstaniem. Wie to od babci
Daria Ładocha ze swoim byłym partnerem znała się przez wiele lat. Celebrytka przyznała, że początkowo trudno jej było zaakceptować fakt, że jest sama. W pierwszych dniach po rozstaniu zastosowała się do porady babci, która zawsze mówiła jej, że w trudnych chwilach nawet wykonanie podstawowych czynności jest czymś wielkim.
"Mogę tylko dodać, że spędziłam prawie ćwierć wieku z jedną osobą i mi pomogło wbrew pozorom przykazanie babci - wstań rano, jak ci źle napij się wody, jak jest jeszcze gorzej, połóż się w cieniu, a jak już wszystko zawodzi, to ugotuj zupę. Moja babcia nauczyła mnie tego, że nie ma rzeczy, które są nie do pokonania. Czasem umycie zębów czy zrobienie zupy to może być wszystko, ale to może być Mount Everest kobiety lub mężczyzny, którzy podjęli próbę i z odwagą podjęli decyzję, żeby walczyć o swoje szczęście" - dodała gwiazda TVN-u.
Zobacz też:
Mało kto wiedział, co łączy Ładochę i Wolińskiego. "Oczekiwania vs. rzeczywistość"
Tuż pod wieczór Ładocha przerwała milczenie. Chodzi o Jakubiaka
Osiem miesięcy po odejściu Jakubiaka Ładocha wyznała ich wspólny sekret. Nikt nie wiedział








