Przejdź na stronę główną Interia.pl
Przejdź na stronę główną Interia.pl

Taniec z gwiazdami: Rafał Maserak ma już dość Joanny Moro?

Od swoich tanecznych partnerek Rafał Maserak (30 l.) zawsze wymagał wiele. Ale teraz trafił na taką, która jest ambitniejsza od niego. Tancerz jest tym zmęczony...

Dziś skończymy próbę trochę wcześniej, bo muszę załatwić coś na mieście. Ale nie martw się, idzie nam świetnie. Układ mamy opanowany - gdy Rafał Maserak daje swojej tanecznej partnerce Joannie Moro (29 l.) sygnał, że codzienny trening uważa za zakończony, ona zwykle się dąsa.

Reklama

"Proszę, zatańczymy jeszcze jeden raz" - mówi głosem nie znoszącym sprzeciwu.

- Gdyby mogła, w ogóle nie wychodziłaby z sali prób - zdradza "Na Żywo" pracownik szkoły tańca, w której trenuje para.

- Rafał jest wykończony. Gdy poznał aktorkę, był zachwycony jej pracowitością. Ale po poznaniu jej bliżej jego entuzjazm, że to właśnie z nią tańczy, znacznie ostygł - twierdzi informator pisma.

Kto prowadzi w tej parze? Nie jest tajemnicą, że aktorka marzy o zdobyciu Kryształowej Kuli oraz związanej z nią nagrody pieniężnej - 100 tys. zł. Z tygodnia na tydzień jest coraz bliżej spełnienia tego pragnienia.

- Jak coś robię, to na 100 proc. - powiedziała ostatnio w rozmowie z "Na Żywo". Nawet mocne potłuczenia, których nabawiła się w trakcie prób, nie zniechęciły jej do dalszych treningów.

Od początku tanecznych zmagań Joanna trenuje 7 dni w tygodniu. W tym czasie jej dziećmi: Mikołajem (4) i Jeremim (1) opiekuje się mąż aktorki - Mirosław.

By go wspomóc, z Wilna przyjechała mama Joasi - Jolanta, która nie tylko troszczy się o wnuki, ale także prowadzi cały dom, gotuje, sprząta. Dzięki jej zaangażowaniu sławna córka może całkowicie poświęci się tańcowi.

Tego samego Joanna wymaga także od swego partnera.

- Rafał próbował delikatnie wytłumaczyć Asi, że poza programem ma swoje życie prywatne, więc nie jest mu na rękę siedzenie w sali do późnych godzin wieczornych - opowiada znajomy tancerza. Dodaje, że Maserak od niedawna spotyka się z atrakcyjną blondynką. Traktuje ten związek bardzo poważnie i nie chce zaniedbywać ukochanej.

- Mam 30 lat i chcę ułożyć sobie życie. Pokazać, że Maserak nie jest ciągle "krejzolem", który został kiedyś uznany za podrywacza. Minęło wiele lat, przez ten czas zmieniłem się i dojrzałem - powiedział niedawno mistrz tańca.

Niestety, póki trwa "Dancing with the stars. Taniec z gwiazdami", Rafał ukochaną spotyka sporadycznie. Partnerka ma mu za złe nie tylko to, że poświęca jej mało czasu, ale także to, że jego taniec z Joanną jest zbyt zmysłowy.

Jak się okazuje, to aktorka domaga się, by w ich układach było dużo namiętności, a nawet pocałunki - mówi osoba pracująca przy produkcji show.

- Ambitna aktorka wtyka swoje przysłowiowe "3 grosze" do wszystkiego, także do muzyki, do strojów. To, że chce wygrać za wszelką cenę, jest nieco irytujące. Bo dla większości uczestników show jest głównie zabawą - twierdzi nasz informator. 


Dowiedz się więcej na temat: Joanna Moro | Rafał Maserak | Taniec z gwiazdami

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL