Reklama

Reklama

Reklama

Tak Krzysztof Pachucki z "Rolnika" został pochowany! Wieści z cmentarza porażają! Oto co na grobie zostawiła Bogusia!

Krzysztof Pachucki z programu "Rolnik szuka żony" zmarł kilka dni temu, co było utrzymywane w tajemnicy do czasu jego pogrzebu. Wieści na temat okoliczności jego odejścia, do których dotarły tabloidy, są wprost wstrząsające. Na samej ceremonii pogrzebowej pojawili się jedynie najbliżsi. Teraz w sieci pojawiły się nowe wieści z cmentarza. Tak został pochowany słynny rolnik...

Informacja o tym, że Krzysztof Pachucki z programu "Rolnik szuka żony" nie żyje, wywołała ogromne poruszenie. 

Wiadomość ta trafiła do mediów jednak dopiero po pogrzebie uczestnika. Wtedy to pojawiły się oficjalne pożegnanie na profilu show TVP. 

"Dziś doszła nas smutna wieść o śmierci Krzysztofa. W imieniu twórców programu "Rolnik szuka żony" chcieliśmy złożyć rodzinie nasze najszczersze kondolencje. Chwile spędzone z Krzysztofem, jego gościnność i ciepło pozostaną w naszej pamięci na zawsze. Będziemy tęsknić" - napisano. 

Jak doniósł "Super Express", okoliczności śmierci świeżo upieczonego męża Bogusi były wprost porażające. Mężczyzna początkowo zaginął i rozpoczęły się poszukiwania przez policję. Potem odkryto szokującą prawdę...

Reklama

"Poszukiwały go trzy radiowozy i straż pożarna. Funkcjonariusze przeczesywali całą okolicę. Ostatecznie to Bogusia znalazła ciało Krzysztofa, który powiesił się w oborze. Jeden z sąsiadów odciął sznur, na którym wisiał Krzysztof" – ujawnił "Super Express".

Bogusia mocno to przeżyła i jest w bardzo kiepskim stanie...

"Bogusia jest zrozpaczona śmiercią Krzysztofa. Wciąż przebywa w jego gospodarstwie, rzadko wychodzi z domu. Towarzyszy jej syn Krzysztofa, który specjalnie przyjechał z Poznania, gdzie mieszka na co dzień" - czytamy w tabloidzie. 

Pogrzeb Krzysztofa odbył się w tajemnicy

4 czerwca w miejscowości Świętajno odbyła się ceremonia pogrzebowa uczestnika "Rolnika". Wszystko utrzymane było w dużej tajemnicy, a sąsiedzi donoszą, że była to wyjątkowa uroczystość z jeszcze jednego powodu.

"To był dość niezwykły, szybki pogrzeb, bo jak mówi jeden z sąsiadów Krzysztofa, "w Świętajnie w niedzielę nie ma pochówków, a do poniedziałku nie było sensu czekać" - zdradza "Fakt".

"Super Express" zauważył też, że mężczyznę pochowano na uboczu cmentarza.

"Bohater programu "Rolnik szuka żony" został pochowany na uboczach cmentarza parafialnego w Świętajnie" - donosi. 

Dziennikarze "Faktu" też udali się też na cmentarz, by zobaczyć grób Krzysztofa. 

"Po uroczystościach pogrzebowych grób Krzysztofa Pachuckiego na niewielkim cmentarzu parafialnym utonął wprost w żałobnych wieńcach i bogatych wiązankach kwiatów. Prosty krzyż z tabliczką otoczony jest przez niezliczone znicze" - czytamy. 

Szczególną uwagę zwraca ponoć ogromny wieniec z czerwonych róż, który złożyła pogrążona w żałobie wdowa. 

"Kochanemu mężowi" - napisała Bogusia na żałobnej szarfie.

Zobacz też:

Paulina Młynarska ostro o skandalu z przemocowym reżyserem: "Dziadersi niereformowalni!"

Tomasz Lis odszedł w atmosferze skandalu! Jest ciąg dalszy! Pracownicy chcą mówić, Newsweek wciąż milczy...

Edward Miszczak wydał oświadczenie w sprawie swojego odejścia. Jego słowa zaskakują

Pomagajmy Ukrainie - Ty też możesz pomóc!

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Pachucki | "Rolnik szuka żony"

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy