Steczkowska nagrała ze Skolimem. Teraz ujawnia, kto za tym stoi
Justyna Steczkowska w ostatnich miesiącach mocno zaskakuje fanów. Artystka świętuje 30-lecie pracy scenicznej i z tej okazji zapowiedziała projekty, których część odbiorców mogła się po niej nie spodziewać. Jednym z nich jest duet ze Skolimem, czyli jednym z najpopularniejszych przedstawicieli sceny disco polo.
Steczkowska i Skolim zaprezentowali premierowo swój singiel na żywo podczas Polsat Hit Festiwal.
W rozmowie z Kozaczkiem Steczkowska zdradziła, kto odpowiada za pomysł tej nieoczywistej współpracy. Okazuje się, że za kulisami dużą rolę odegrał jej syn, Leon Myszkowski.
"To wszystko załatwił, jest wspaniały" - przyznała artystka.
Steczkowska o kulisach pracy ze Skolimem
Choć duet Steczkowskiej i Skolima od początku budził ciekawość, sama artystka przyznaje, że doprowadzenie projektu do końca wcale nie było takie proste. Największym wyzwaniem okazała się logistyka i znalezienie wspólnego terminu.
"Ciężko było nam zrobić ten pierwszy krok, ale wreszcie się udało. Potem drugi też było trudno, bo on był w zjazdach, ja w zjazdach, ale wszyscy chcieliśmy, więc się udało. I potem już ten trzeci krok był najłatwiejszy, bo zgrywanie utworów możemy wrzucić online, nie musimy się fizycznie ze sobą spotykać, więc... więc się wreszcie udało, naprawdę" - opowiedziała Steczkowska.
Jak podkreśliła, do realizacji takiej współpracy potrzebne były nie tylko czas i organizacja, ale przede wszystkim chęci.
"Wymagało to od nas logistyki, pracy i w ogóle... przede wszystkim chęci, tak jak we wszystkim życiu" - dodała.
Justyna Steczkowska odpowiada na komentarze o zmianę brzmienia
W rozmowie pojawił się również temat muzycznych eksperymentów Steczkowskiej. Artystka została zapytana o to, czy rzeczywiście zmienia swoje brzmienie i skręca w stronę bardziej tanecznych, prostych klimatów.
Gwiazda od razu zaznaczyła, że jej obecne projekty są częścią jubileuszu 30-lecia pracy artystycznej.
"Kochanie, ja raz jeszcze przypominam, że jest 30-lecie mojej pracy. Obiecałam moim fanom, że zrobię rzeczy, których się nie spodziewają, żeby mieli radość, żeby zobaczyli, że nie ma limitu wieku, że nie trzeba sobie nigdy formatować głowy, że trzeba być otwartym, że trzeba wychodzić poza strefę komfortu, bo tylko wtedy się uczymy" - wyjaśniła.
Zobacz też:
Kaminski zdradza kulisy występu z Kombii. Aż trudno uwierzyć, co wyjawił tuż po zejściu ze sceny
Michał Wiśniewski gorzko o młodych artystach. Tego nie znosi [POMPONIK EXCLUSIVE]
Maria Sadowska była zaskoczona duetem Steczkowskiej i Skolima. Jest odpowiedź








