Filip Gurłacz w sierpniu świętować będzie 10. rocznicę ślubu z Małgorzatą Patryn-Gurłacz.
"Bez niej bym nie istniał" - wyznał w rozmowie z "Show".
"Uratowała mnie z poważnych opresji" - stwierdził na łamach "Pani".
Małgorzata nie jest pierwszą miłością aktora. Była nią... mama.
Filip Gurłacz ma wyjątkową relację z mamą. Zawsze może na nią liczyć
Ojca Filipa Gurłacza cała Polska poznała wiosną 2025 roku, gdy pojawił się u boku syna w rodzinnym odcinku "Tańca z gwiazdami".
To po tacie Filip odziedziczył talent. Grzegorz Gurłacz parał się aktorstwem, występował na scenie Słupskiego Teatru Dramatycznego, jeździł po kraju z własnym kabaretem DKD.
Zdarzało się, że widywał synów - Filipa i Alka - zaledwie przez godzinę raz w tygodniu. Zazwyczaj, gdy wychodził z domu, oni jeszcze spali, a gdy wracał, już spali.
"Wiem, ile łez wypłakał, że musi jechać do pracy, choć wolałby pograć ze mną w piłkę" - opowiadał Filip w wywiadzie dla "Faktu".
"Już dawno zrozumiałem, że nie powinienem myśleć, czego mi tato nie dał, zacząłem doceniać to, co mi dał. Przede wszystkim nauczył mnie kochać" - wyznał.
O ile z ojcem nie zawsze było mu po drodze, o tyle z mamą od najmłodszych lat ma wspaniały kontakt.
"Nigdy mnie nie odrzuciła, była obok i przy mnie. Ratowała mnie z choroby, zawsze przytulała, jak bolało, zawsze nakarmiła" - wyznał w mediach społecznościowych.
Trwała przy Gurłaczu, a on i tak wybrał jego. Dlaczego nie zaprosił mamy do "Tańca z gwiazdami"?
Mama Filipa Gurłacza od lat gra na skrzypcach w Polskiej Filharmonii "Sinfonia Baltica" w Słupsku, a od 2014 roku należy do założonej przez jej męża "Kapeli z gminy Damnica" znanej też pod nazwą "Kapelnica".
Niestety, jak większość skrzypaczek, od lat ma problemy z kręgosłupem, ostatnio coraz poważniejsze.
"Mama ledwo chodzi, nie może z powodu skrzywienia kręgosłupa poruszać się normalnie" - tłumaczył aktor, pytany, dlaczego nie zaproponował jej, by zatańczyła z nim w show Polsatu.
Agnieszka Gurłacz siedziała na widowni, gdy jej syn stepował razem z ojcem w rytm melodii z jej ulubionego "Czterdziestolatka".
"Mam szczęście, że tata zawsze gotowy jest, żeby mi pomóc" - stwierdził Filip po występie.
Po programie Grzegorz Gurłacz złożył na ręce żony kwiaty, które dostał od zachwyconych jego tanecznymi popisami widzów.
"Inspirująca miłość" - tak Filip określił to, co od dekad łączy jego rodziców.
Gurłacz chciał mieć żonę, która będzie go kochała tak jak mama
Filip nie kryje, że był w jego życiu moment, gdy stracił kontrolę nad sobą. Pozwalał sobie na sięganie po napoje wysokoprocentowe, cierpiał na bezsenność, organizm odmawiał mu posłuszeństwa. Żona przekonała go, żeby walczył o siebie.
Małgorzacie, którą poślubił w sierpniu 2016 roku, aktor codziennie dziękuje za to, że była przy nim, gdy próbował odzyskać swoje życie.
"To, że znalazłem wspaniałą żonę, to zasługa mojej mamy" - wyznał "Dobremu Tygodniowi", dodając, że szukał kobiety, która - jak mama - będzie umiała kochać go "mimo wszystko".
"Mamo, dziękuję. Za Twój czas, za Twoje łzy, za nieprzespane noce, za Twoją miłość. Za wszystko, co sprawiło, że jestem. Wiem, że jestem dzięki Tobie" - napisał.
Źródła:
Wywiady z F. Gurłaczem: "Show" (sierpień 2025), "Pani" (październik 2025), "Fakt" (kwiecień 2025), "Dobry Tydzień" (listopad 2025)
Zobacz także:
Gurłacz ledwo zaczął karierę w TVP, a już takie wieści. Nawet fani o tym zapomnieli
Gurłacz tego nie znosi. W końcu się wygadał. To dlatego najczęściej gra w komediach
Na korytarzach przy Woronicza aż huczy od plotek. Najnowsze doniesienia nie zostawiają złudzeń








