Filip Gurłacz dał się poznać fanom komedii dzięki angażowi m.in. w filmie "Podlasie". Humor aktora szybko spotkał się z uznaniem. Widzowie obdarzyli go sympatią, co utwierdziło go w przekonaniu, że komedia jest tym, w czym się odnajduje.
Ku tej drodze zawodowej skłoniło go jednak coś jeszcze.
Gurłacz o współczesnej branży filmowej. To mu się nie podoba
Gwiazdor "Nic na siłę" jest przekonany, że współczesna sztuka stara się zbyt mocno zmieniać to, co przez lata zapisało się w opinii publicznej jako dobre i godne uwagi.
Sceptycznie podchodzi do prób adaptowania znanych dzieł m.in. literackich, które zyskują zupełnie inną formę i niekiedy odbiegają zupełnie od oryginału.
"Mam wrażenie, że współczesne podejście do sztuki często - to będzie bardzo mocno filozoficzne i będzie brzmiało mądrze, ale jest proste w założeniu - polega na budowaniu poczucia głębi przez brnięcie w niejasność. [...] Teraz ten Romeo będzie brzydki i będzie się jąkał, bo takiego jeszcze nie było i to jest jedyny argument. Ja sam spotkałem się w teatrze już parokrotnie z argumentem: 'Pamiętaj Filip, im dziwniej, tym lepiej'. A ja tę klasykę... no jak coś działa, to się tego nie zmienia. Jest jakiś kanon, żeby ludzie mogli co jakiś czas poczuć się, jakby wchodzili do katedry w Bergamo i po prostu zobaczyć: "O kurczę, tu się nic nie zmieniło, a dalej jestem zachwycony" - powiedział w rozmowie z Eską.
Gurłacz chętnie grywa w komediach. Nie czuje potrzeby występowania w bardziej ambitnych filmach
Aktor docenia komedię za to, że korzysta z utartych reguł i pozostaje niezmienna.
Jego zdaniem próby redefiniowania gatunku, które pojawiają się przy okazji innych rodzajów filmów, mogą wprowadzać widzów i twórców w błąd lub nakłaniać do nadmiernego kombinowania.
"To jest taki gatunek, który nie robi ani ciebie, ani twórców, ani widzów, w konia. To ma śmieszyć. To jest rozrywka i naszym zadaniem jest tak to zagrać, żebyś ty się śmiała. I ten czysty układ, w którym nie ma kombinowania, on mi bardzo odpowiada. Nie oszukuję się wtedy, że robię sztukę, tylko robię rozrywkę i muszę ją zrobić dobrze. Tak żeby się śmiali. To jest moje zadanie" - skwitował.
Zobacz także:
Rogalska stanęła po stronie Gurłacza i Koterskiego. "Nie chciałabym być wytykająca palcami, ale..."
Wyszła na jaw prawda o małżeństwie Gurłacza. Wideo już obiegło sieć
Nagle wyszło na jaw o małżeństwie Gurłacza. "Wierzę, że ona wróci"








