Wzruszające słowa Ewy Bem w Opolu
Ewa Bem od dekad pozostaje jedną z najbardziej cenionych artystek na rodzimej scenie muzycznej. Choć przez lata zdobyła uznanie krytyków i wierne grono słuchaczy, sama wciąż z dużym dystansem podchodzi do swoich sukcesów.
Podczas wystąpienia w Opolu, gdzie odsłoniła swoją gwiazdę w Alei Gwiazd, wokalistka zdobyła się na wyjątkowo osobiste wyznanie.
Ewa Bem przyznała, że wyróżnienia, które trafiały na jej konto przez lata, zawsze były dla niej sporym zaskoczeniem.
"Wszystkie nagrody, które dostałam - na szczęście nie aż tak liczne - były dla mnie zaskoczeniem. Ktoś mi kiedyś powiedział, że uprawiam muzykę niszową" - wyznała Ewa Bem.
Ewa Bem nagle zwróciła się do publiczności
Artystka podkreśliła jednak, że nigdy nie zwątpiła w swoją twórczość. Jak zaznaczyła, największą nagrodą pozostają dla niej słuchacze, którzy od lat wracają do jej piosenek.
"A ja uważam, że moje piosenki bardzo się podobają i do dziś je śpiewam. Naprawdę kocham was za to i dziękuję wam za to" - wyznała.
W pewnym momencie emocje wzięły górę. Wzruszona gwiazda zwróciła się bezpośrednio do zgromadzonej publiczności.
"Nie każcie mi płakać" - podsumowała.
Słowa gwiazdy spotkały się z ogromnym wsparciem publiczności, która dodała jej otuchy gromkimi brawami.
Zobacz też:
Ewa Bem o ostatnich świętach z mężem. Zmarł 3 tygodnie później. Trudne chwile artystki
Ewa Bem z samego rana przekazała ponure wieści. Przed nią trudny czas
Mann nagle ujawnił prawdę o Ewie Bem. Ich pierwsze spotkanie nie było miłe








