Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Anna Oberc w "halo tu polsat" zdradziła prawdę o prywatnym życiu
Anna Oberc lata temu zasłynęła dzięki roli Sandry w serialu "M jak miłość". Szerszej publiczności znana jest także dzięki zagraniu w produkcji "Korona królów. Jagiellonowie" oraz "Królowie".
46-letnia gwiazda gościła w programie "halo tu polsat", gdzie pierwszy raz uchyliła rąbka tajemnicy na temat prywatnego życia. Zwierzyła się, jak wygląda jej codzienność u boku ukochanego.
Oglądaj "halo tu polsat" w Polsat Box Go
Anna Oberc szczerze o przyjaźni damsko-męskiej
Anna Oberc już na początku zapewniła, że podchodzi do relacji dużo luźniej niż inni. Wierzy nawet w przyjaźń damsko-męską.
"Zacznijmy od tego, czym jest przyjaźń i czy jest możliwa. Wydaje mi się, że nawet jeżeli jedna ze stron miałaby mieć głębsze intencje, nie tylko przyjacielskie, to gdy partner jest OK w stosunku do nas to »nie pójdzie w długą«, umówmy się. To wszystko wynika z deficytów w relacji" - tłumaczyła aktorka.
Anna przestrzegła jednak przed ludźmi, którzy od początku mogą mieć intencje związane z pogłębieniem relacji.
"Fajnie się przyjrzeć wtedy sobie. Bo jeżeli ja mam deficyty w relacji, to będę zazdrosna, (...). Oczywiście dobra zazdrość też fajnie stymuluje relację" - mówiła.
"Pytanie, czy faktycznie taka przyjaźń jest możliwa. Ponieważ ja miałam przyjaciela obok relacji, który miał jakieś intencje. Czas to zweryfikował" - dodała.
Anna Oberc o swojej relacji. Na to się nie godzi, choć cieszy się zaufaniem drugiej połowy
Anna Oberc zapewniła, że w jej związku jest sporo miejsca na wolność.
"Ja nie wiem. Żyjemy sobie jak koty. Każdy robi swoje, ale w jakimś tam zaufaniu i to jest super" - tłumaczyła Oli Filipek.
Anna na koniec powiedziała, że są granice, których nie planuje przekraczać. Tego samego oczekuje od partnera. Jedną z nich jest wyjazd sam na sam z przyjaciółką.
"Wydaje mi się, że zdrowe wyznaczenie granic jest bardzo ważne w relacji. Z własnym poczuciem wartości trzeba popracować. Bo jeżeli ja mam poczucie własnej wartości, a wydaje mi się, że je mam, oczywiście też nad tym pracuje (...). Jeżeli mam tę wartość i jestem doceniania przez partnera, to kiedy ma przyjaciółkę, dwie, przyjaciół (...) to wszystko jest OK" - mówiła.
Czytaj też:
Fani "M jak miłość" odetchną z ulgą. Szykuje się przełom w życiu Marysi
Zwrot akcji u Chodakowskich w "M jak miłość". Widzowie liczą na romans z nową szefową
W "M jak miłość" Marię zawiedli syn i mąż. Widzowie grzmią w komentarzach
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








