Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Ich Troje przez lata kojarzone było z charyzmatycznymi wokalistkami, które zapisały się w historii zespołu. W formacji Michała Wiśniewskiego i Jacka Łągwy śpiewały m.in. Magda Femme, Justyna Majkowska czy Anna Świątczak, a od niedawna jest to 21-letnia Martyna Majchrzak.
Ich Troje wystąpi w swoim najnowszym składzie w sobotę, 23 maja, na scenie w Sopocie podczas Polsat Hit Festiwal. Zespół zaśpiewa swoje największe hity podczas koncertu "Gdzie się podziały tamte prywatki".
Oglądaj Polsat Hit Festiwal na żywo w Polsacie i na Polsat Box Go
Michał Wiśniewski podsumował nową wokalistkę Ich Troje
Wejście Majchrzak w rolę wokalistki Ich Troje nie należało do najłatwiejszych zadań. Lider zespołu podkreślił, że piosenki formacji tylko pozornie wydają się łatwe do zaśpiewania.
"Przede wszystkim wydaje się, że zespół Ich Troje ma bardzo łatwe piosenki i proste. A to jest błąd, bo Jacek pisze wbrew pozorom bardzo skomplikowane piosenki. Po czym przekonują się ludzie później, na przykład wykonując te utwory w programie 'Twoja twarz brzmi znajomo'. To się okazuje, że to wcale nie jest takie proste" - tłumaczył Wiśniewski w rozmowie z Pomponikiem.
Wiśniewski dodał, że Martyna poradziła sobie z tym wyzwaniem znakomicie. Dla niego szczególnie ważne było też to, by nowa wokalistka nie przestraszyła się historii zespołu i nazwisk poprzedniczek.
"Poradziła sobie z tym świetnie. [...] I przede wszystkim bardzo ważna rzecz - nie bać się, bo naprawdę po takich osobach jak Justyna Majkowska, jak Ania Świątczak, wejść na scenę to jest po prostu bardzo trudno. Żyć z tym bagażem i sukcesu, i w przypadku Ani, umiejętności. Dała radę. Świetnie" - podsumował.
Michał Wiśniewski gorzko o młodych artystach. Tego nie znosi
W rozmowie Michał Wiśniewski odniósł się także do młodego pokolenia muzyków. Artysta przyznał, że najbardziej razi go brak pokory i przekonanie, że jednorazowy sukces od razu oznacza wielką karierę.
"Ja myślę, że od zarania dziejów, od kiedy pamiętam, to nie lubię, że ktoś ma zadarty nos do góry. I jemu się wydaje, że wygrana w programie muzycznym na przykład powoduje, że on już jest na szczycie. To trzeba od każdego dnia pielęgnować. I tego im życzę. Znaczy przy tej okazji być sobą. Bo jeżeli wychodzi z ciebie burak na samym początku, to strach pomyśleć, co będzie później" - powiedział dosadnie Wiśniewski w rozmowie z Pomponikiem.
Wiśniewski sam doskonale wie, czym jest ogromna popularność. Jak przyznał, w pewnym momencie był już na samym szczycie w Polsce, ale nigdy nie marzył o karierze międzynarodowej.
"Ja myślę, że byłem na szczycie. Wyżej nie można było wejść. Można było zrobić karierę międzynarodową, ale nigdy nie miałem tych chęci. [....] Nie byłem w stanie poradzić sobie z tym, co było już w Polsce, a co dopiero za granicą. Myślę, że to jest w ogóle nie moja bajka" - podsumował Michał Wiśniewski.
Zobacz też:
Zaskakujące wyznanie Michała Wiśniewskiego. "Ja się zakochiwałem na każdej prywatce"
Pola po rozwodzie nie ma zamiaru zrezygnować z nazwiska Wiśniewskiego. "Jest moją marką"
Pociechy Poli Wiśniewskiej napisały list. Wymowne słowa o "królowej przetrwania"
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








