Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

"Sprawa dla reportera": zaprosili gwiazdora disco polo do programu o rodzinnym dramacie

„Sprawa dla reportera” to program, który z odcinka na odcinek zdaje się być coraz bardziej kontrowersyjny. Wyzwiska, zaskakujący „eksperci” oraz zanoszący się płaczem goście to już standard w show prowadzonym przez Elżbietę Jaworowicz. Ostatnio w studio TVP obok zdesperowanej bohaterki programu, pojawił się również śpiewający gość…

"Sprawa dla reportera": zaprosili gwiazdora disco polo do programu o rodzinnym dramacie

"Sprawa dla reportera" to program prowadzony przez Elżbietę Jaworowicz nieprzerwanie od 37 lat. Show, które z założenia miało być audycją interwencyjną, rzucającą światło na ludzkie tragedie i niesprawiedliwości losu od pewnego czasu bardziej skupia się na kontrowersji i kuriozalnych wypowiedziach gości.

Ostatnio do programu została zaproszona pochodząca z Ukrainy pani Maryna, która walczy z polskim mężem o opiekę nad trójką dzieci. Jak to zwykle przy rozstaniach bywa, sprawa między skonfliktowanymi stronami nie jest tak prosta, jak pozornie się wydaje. 

Reklama

Pani Maryna opiekuje się najmłodszym z dzieci, zaś starsze rodzeństwo znajduje się pod opieką ojca. Kobieta w "Sprawie dla reportera" postanowiła opowiedzieć o swoich kłopotach z agresywnym partnerem. W studio ujawniła nie tylko fakt, że mąż utrudnia jej kontakt z pociechami, ale też podzieliła się intymnymi szczegółami z pożycia małżeńskiego, które dla kobiety były nie do przyjęcia.

Po typowej dla "Sprawy dla reportera" zawziętej dyskusji z zaproszonymi gośćmi Elżbieta Jaworowicz zaprosiła do studio artystę disco polo Pawła Jasionowskiego, lidera zespołu Masters, który wykonał utwór wybitnie nieadekwatny do sytuacji. W programie TVP rozbrzmiała piosenka pod tytułem "Żono moja".

Zdezorientowana pani Maryna patrzyła na wokalistę z niedowierzaniem, podczas gdy Elżbieta Jaworowicz podrygiwała w rytm weselnego hitu. Wstrząśnięta bohaterka programu ocierała łzy, a "eksperci" oddali się zabawie.

Jaki był cel tego występu, trudno stwierdzić. Pewne natomiast jest to, że widzowie "Sprawy dla reportera", choć przyzwyczajeni do niecodziennych widoków, poczuli niestosowność tej sytuacji. Pani Maryna walczyła w programie o prawo do opieki nad swoimi dziećmi. Płacząc w publicznej telewizji, liczyła na pomoc i wsparcie,  finalnie - otrzymała koncert gwiazdy disco polo.

"Sprawa dla reportera" to wszak audycja, której celem jest  interwencja w konfliktowych sprawach społecznych oraz omawianie dylematów z ekspertami. Tym razem coś poszło ewidentnie nie tak...


Zobacz też:

Australian Open. Novak Djokovic ma opuścić areszt imigracyjny

Pisarek kupiła nowy dom. W apartamencie było za ciasno?

Ola Ciupa rozgrzała atmosferę jednym zdjęciem!


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »