Sandra Kubicka ma tylko jedno marzenie. Zależy jej na szczęściu bliskich
O Sandrze Kubickiej w ostatnich miesiącach było głośno głównie za sprawą doniesień dotyczących jej rozstania z Baronem. Niedawno byli partnerzy oficjalnie zakończyli małżeństwo i, jak sami przyznali, z ulgą zamknęli ten rozdział. Oboje podkreślali, że chcą skupić się na pracy, własnych pasjach i wychowaniu syna.
Niedawno Sandra Kubicka była gościem programu "Piątka Tworka", gdzie odpowiedziała na kilka osobistych pytań. W trakcie rozmowy zdradziła m.in., że od dawna marzyła o poznaniu Izy Krzan i niedawno to marzenie udało jej się spełnić.
Modelka opowiedziała również o tym, co w życiu ma dla niej największą wartość. Jak przyznała, ponad wszystko ceni zdrowie - swoje i swoich bliskich.
"Aby wszyscy w moim najbliższym gronie żyli jak najdłużej zdrowo i szczęśliwie. Zdrowie jest chyba dla mnie najważniejsze, bo możesz mieć wszystko w życiu, ale jak nie masz zdrowia, to tak naprawdę nie masz nic" - powiedziała bez zastanowienia.
Sandra Kubicka czuje się spełniona. Teraz oddaje życie w ręce innych
Kolejne z pytań dziennikarza dotyczyło sfery zawodowej. Jak się okazuje, Kubicka nie ma żadnych konkretnych planów dotyczących kariery. Przyznała, że z dorobkiem, który ma, czuje się spełniona. Nie wyklucza, jednak że będzie przyjmować jeszcze propozycje, które wzbudzą jej zainteresowanie.
"Jestem na etapie: co mam być to będzie. Wszystkie swoje marzenia już spełniłam, teraz troszeczkę oddaję swoje życie w czyjeś ręce i może mają dla mnie jakąś kolejną fajną kolejną przygodę i wtedy bardzo chętnie, ale swoje boxy wszystkie już odhaczyłam" - stwierdziła.
Sandra Kubicka nie chce, by ludzie patrzyli na nią przez pryzmat afer. Ma więcej do przekazania
W rozmowie Sandra Kubicka przyznała, że wokół jej życia od dłuższego czasu panuje spory medialny szum. Influencerka podkreśliła jednak, że zależy jej na tym, by fani zapamiętali ją przede wszystkim jako dobrą i pomocną osobę, a nie bohaterkę kolejnych afer.
"Że byłam dobrym człowiekiem. Nie, że byłam celebrytką, modelką, czy z afer, czy z byłych partnerów, że byłam dobrym, pomocnym człowiekiem" - powiedziała.
Kubicka zaznaczyła również, że ma poczucie, iż jej zaangażowanie w pomoc innym często schodzi na dalszy plan. Jak przyznała, wiele osób skupia się dziś głównie na wydarzeniach z jej życia prywatnego, zapominając o tym, co dla niej naprawdę ważne.
"Myślę, że to bardzo mało wybrzmiewa, jak dużo robię dla innych i jak bezinteresowna przede wszystkim jestem, a skupiają się ostatnio ludzie na szumie wokół mojego życia prywatnego. Czuję się czasami, jakbym była zła, a wiem, że w głębi serca nie jestem złym człowiekiem. Jestem dobrym człowiekiem" - dodała.
Zobacz też:
Sandra Kubicka dopiero rozwiodła się z Baronem, a tu takie słowa. Wciąż nie daje za wygraną
Najpierw plotki o romansie, a teraz takie wieści ws. Roznerskiego. Potwierdziło się, to już trwa








