To już oficjalne. Kubicka i Baron właśnie się rozwiedli
W przypadku Sandry Kubickiej i Aleksandra Milwiw-Barona powiedzenie "do trzech razy sztuka" się nie sprawdziło. Celebryckiej parze wystarczyły bowiem dwie próby i dwie rozprawy, aby oficjalnie zakończyć swoje małżeństwo.
Przypomnijmy, że modelka już w grudniu 2024 roku po raz pierwszy złożyła pozew rozwodowy, o czym poinformowała publicznie kilka tygodni później. Po paru miesiącach partnerzy zdecydowali się jednak dać sobie drugą szansę i wycofali wniosek.
Niestety szczęście nie było im dane. Z czasem znowu zaczęto plotkować o ich kryzysie, co potwierdziła tylko wyprowadzka kobiety z synem z domu.
Sprawa rozwodowa rozpoczęła się pod koniec lutego, a dwa i pół tygodnia później wspólny rozdział w życiu gwiazd został oficjalnie zamknięty.
Kubicka nie byłaby sobą, gdyby dosłownie chwilę po wyjściu z sądu nie zabrała głosu. Nie do wiary, co obwieściła.
Sandra Kubicka oficjalnie ogłosiła po rozwodzie z Baronem. "Koniec cyrków"
Influencerka nadawała komunikaty w sieci, będąc jeszcze w środku budynku. Najpierw ogłosiła obecnym tam dziennikarzom, że "jest wolna", a potem zaczęła nagrywać jednego z fotoreporterów, który był szczególnie namolny.
Przyznała, że jednego z przedstawicieli prasy nawet udało jej się wyrzucić, co według niej świadczy o tym, że świetnie poradziłaby sobie jako osoba profesjonalnie dbająca o porządek.
Tuż po tym Kubicka powiedziała wprost, co teraz zamierza.
"Wracam właśnie do domu. Już po wszystkim. Już koniec cyrków" - skwitowała.
Oprócz tego, że cała sprawa zakończyła się po jej myśli, to jeszcze wygląda na to, że w o wiele lepszej niż ostatnio atmosferze.
Zaskakujący ruch Kubickiej i Barona po rozwodzie. Zrobili to na oczach wszystkich
W środę, 25 lutego w warszawskim sądzie panowała bowiem dość nerwowa atmosfera.
"Niegdysiejsi zakochani oddalili się od zgromadzonych przed salą osób, a na korytarzu rozległy się krzyki. 'Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!' - muzyk zwrócił się do wyraźnie zdenerwowanej modelki" - opisywał reporter Pudelka.
Ekspartnerzy wyszli z sali po zaledwie 15 minutach, a kobieta była ponoć wyraźnie niezadowolona. Tym razem było inaczej.
Po zakończonym zgodnie z oczekiwaniami posiedzeniu byli małżonkowie przytulili się na pożegnanie i z uśmiechem na ustach opuścili budynek.
W taki sposób kolejne małżeństwo celebrytów przeszło do historii.
Zobacz też:
Sześć dni przed rozprawą rozwodową Kubicka oficjalnie obwieściła. Nawiązała do Barona?
Sandra Kubicka przerwała milczenie ws. plotek o niej i Roznerskim. Nie gryzła się w język
Sandra Kubicka wyznała całą prawdę. Ludzie dotąd mogli się tylko domyślać








