Sandra Kubicka wyznała prawdę. Wspaniałe doniesienia
Sandra Kubicka ma powody do wielkiej radości. Choć media co rusz obiegają doniesienia o jej rozstaniu z Aleksandrem Milwiw-Baronem, ona sama skupia się na sobie - powrocie do formy, szczęściu i karierze. Widać to w ostatnim komunikacie, z pomocą którego pochwaliła się wspaniałymi nowinami.
"Na początku bardzo ciężko było mi wrócić do treningów. Strasznie mi się nie chciało, więc zaczęłam od jednego treningu w tygodniu. Po każdym miałam ogromne zakwasy (...), bo ciało bolało tak bardzo, że szukałam wymówek, żeby nie iść" - zaczęła na Instagramie.
"Potem zrobiły się dwa treningi w tygodniu. Z czasem zaczęłam czuć się coraz lepiej, więc zwiększyłam intensywność. Po 3 miesiącach zobaczyłam pierwsze efekty i poczułam ogromną dumę z samej siebie. Dziś trenuję 4 razy w tygodniu i w wieku 31 lat robię formę życia" - zakończyła.
Do opisu dodała zdjęcie, na którym dobrze widać umięśnione i szczupłe ciało byłej modelki.
Internauci poruszeni słowami Sandry Kubickiej
Internauci nie kryją swojego zachwytu.
- "Pięknie wyglądasz".
- "Świetnie Sandra".
- "To Twój czas!".
- "Małe kroki to najlepszy przepis na sukces" - piszą w sekcji komentarzy.
To nie koniec zmian. Sandra Kubicka pochwaliła się przed ludźmi
To nie jedyne zmiany, którymi ostatnio pochwaliła się Sandra. Nowy status związku przyszedł w tym samym czasie, co poprawki w jej biurowej przestrzeni.
"Zapomniałam wam powiedzieć. Wystawiamy na sprzedaż dużo mebli. Fajnych, ale też takich randomowych rzeczy z biura. Zmieniamy nasze biuro. Te mniejsze - pozbywamy się go. Zespół już się nie mieści. Mamy naprawdę bardzo fajne meble. Ja się zajmowałam dekorowaniem (...)" - opowiadała, zachęcając ludzi do zakupu.
Ponieważ podkreśliła, że zatrudnia coraz więcej osób, obserwatorzy i po tamtym komunikacie życzyli jej dalszych sukcesów.
Wielu od dawna zauważa, że Sandra po rozstaniu rozkwitła. Zgadzacie się z tym?
Czytaj też:
Kubicka przerwała milczenie po rozprawie rozwodowej z Baronem. Oto co naprawdę działo się w sądzie
Miesiąc do rozwodu, a tu takie słowa Kubickiej. Wyznała prawdę w ostatniej chwili








