Zamieszanie u Sandry Kubickiej. Dzieje się sporo i prywatnie, i służbowo
W życiu Sandry Kubickiej dużo się dzieje - to stwierdzenie chyba zawsze pozostaje prawdziwe. Ale tym razem wybrzmiewa ono jeszcze mocniej niż zazwyczaj.
Tylko w przeciągu ostatnich tygodni celebrytka zamknęła swoją maczarnię w Warszawie i wzięła udział w pierwszej rozprawie rozwodowej (po ubiegłorocznym "falstarcie" w postaci wycofania pozwu), mającej doprowadzić do końca jej małżeństwo z Baronem.
Intensywny okres zmian modelka przypieczętowała odświeżoną fryzurą i wyprzedażą firmowych mebli, a związane z odnajdywaniem się w nowej rzeczywistości emocje regularnie wyładowuje na wyczerpujących treningach fizycznych.
Gdzieś pomiędzy tymi wszystkimi aktywnościami Sandra znalazła czas, by zabrać głos na temat mężczyzn jako takich. Padły zaskakujące słowa, których trudno nie odnieść do tego, co aktualnie dzieje się w jej życiu osobistym.
Sześć dni przed rozprawą rozwodową Kubicka oficjalnie obwieściła. Nawiązała do Barona?
We wtorek, 10 marca, w który obchodzony jest Dzień Mężczyzn, Kubicka musiała oficjalnie wypowiedzieć się na temat płci przeciwnej. Pozwoliła sobie przy tym na drobną uszczypliwość.
"Dzisiaj Dzień Mężczyzn. Przypominam wam, jeżeli my, kobiety, chcemy, aby panowie świętowali nasz dzień, to uważam, że tak samo musimy świętować ich" - zaczęła dość niewinnie.
Ale ciąg dalszy nie pozostawił złudzeń. W gruncie rzeczy nawet trudno powiedzieć, żeby Sandra rzeczywiście złożyła komukolwiek życzenia.
"Dlatego moi drodzy, kochani mężczyźni, żyć z wami nie potrafimy, a bez was nie chcemy" - powiedziała na InstaStories z lekko kpiącym uśmiechem na ustach.
Na koniec wysłała jednak wirtualnego całusa, a całe nagranie opatrzyła serduszkiem i emoji z przekornie wystawionym językiem.
Kubicka i Baron się rozwodzą. Kiedy kolejna rozprawa?
31-latka nie skierowała swoich słów do nikogo wprost, ale można się domyślić, że - jako że sama złożyła pozew o rozwód - "nie potrafiła żyć" z Baronem.
Nie da się zaprzeczyć, że takie słowa na niespełna tydzień przed drugą rozprawą (ta zaplanowana jest, jak dowiedział się serwis Party.pl, na poniedziałek, 16 marca o godz. 8:30) brzmią dość wymownie.
Obecnie najważniejszym mężczyzną w jej życiu jest bez wątpienia syn Leonard, którego kilka kafelków dalej, chwaląc się zakupem nowych ubrań do jego garderoby, nazwała "dżentelmenem".
Zobacz też:
Rozwód to dopiero początek. Sandra Kubicka zapowiedziała kolejne zmiany
Baron stanął murem za Kubicką. Życzy jej tylko jednego








