Kinga Rusin przez wiele lat była jedną z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek w naszym kraju. Prowadziła między innymi "Dzień dobry TVN". Jednak w 2020 roku prezenterka odeszła z TVN-u po 15 latach i od tej pory wraz ze swoim ukochanym Markiem Kujawą podróżuje i odkrywa najróżniejsze zakątki świata, czym chętnie chwali się na Instagramie.
"W drodze powrotnej spotkaliśmy się na lotnisku. Marek spojrzał wtedy na mnie i powiedział: "Czy wiesz, że ja zmienię twoje życie?". Pomyślałam sobie wtedy: "Co to w ogóle za facet?" (śmiech). Ale to, co powiedział, okazało się prawdą" - mówiła była żona Lisa w rozmowie z "Galą".
Kinga Rusin pokazała mamę. "Po kimś to mam"
Tym razem w Wielkanoc Kinga Rusin postanowiła wybrać się w pełną sentymentów podróż w towarzystwie swojej mamy. Na jej profilu na Instagramie pojawiło się wymowne zdjęcie z rodzicielką...
"Wesołych świąt! Nieważne gdzie, ważne z kim. Chociaż… gdzie i jak też ważne... Pozdrawiamy świątecznie!" - napisała Rusin.
Tym razem panie udały się do przepięknej Barcelony, a pod postem była dziennikarka zamieściła wymowny wpis, w którym opowiedziała o relacji z matką.
"Zwiedzanie z moją mamą jest zawsze intensywne. Od rana do nocy! Wszystko musi zostać "odhaczone". Jeśli odpoczynek, to krótki, przystanek na chwilę, kawka w biegu, jedzenie na wynos. Byle zdążyć i niczego nie przegapić. Poddaję się temu rytmowi i cieszę się z jej niesamowitego apetytu na życie... po kimś jednak to mam" - podsumowała 55-latka.
Zobacz też:
Miał być zięciem Rusin, jednak nagle rozstał się z Polą Lis. Wybrał znaną modelkę
Kinga Rusin stoi przed dylematem. Nie sądziła, że do tego dojdzie








