Kombii na Polsat Hit Festiwal 2026
Grzegorz Skawiński i Waldemar Tkaczyk podczas jubileuszowego występu Kombii na Polsat Hit Festiwalu zaprosili do wspólnego świętowania artystów młodszego pokolenia. W Operze Leśnej razem z zespołem pojawili się Roksana Węgiel, która wykonała z nimi przebój "Kiedy powiem sobie dość", oraz Ralph Kaminski, który zaśpiewał hit "Słodkiego, miłego życia".
To spotkanie pokoleń stało się dobrym punktem wyjścia do rozmowy o tym, jak dziś wygląda droga młodych wykonawców w branży muzycznej.
Członkowie zespołu - Grzegorz Skawiński i Waldemar Tkaczyk - przyznali w rozmowie z Pomponikiem, że młodzi wykonawcy zawsze szukają własnej drogi i niekoniecznie potrzebują rad starszego pokolenia.
"Młode pokolenie zawsze idzie swoją drogą i ma własny czas, ma własny świat, własne sposoby dojścia. Nie wiem, czy... No nie wiem, pewnie moglibyśmy komuś młodemu coś poradzić. Natomiast oni i tak zdobędą to wszystko, czego chcą, nawet bez naszych porad" - stwierdził Skawiński.
Kombii o robieniu kariery dziś
Nasza reporterka Natalia Bryś zapytała artystów, czy ich zdaniem przed laty łatwiej było rozpocząć karierę muzyczną. Odpowiedź muzyków okazała się niejednoznaczna.
Z jednej strony dzisiejsi twórcy mają do dyspozycji znacznie więcej narzędzi i kanałów promocji, z drugiej - ogromna liczba treści sprawia, że dużo trudniej zostać zapamiętanym na dłużej.
"Tak samo chyba. Myślę, że tak samo, tak. Bo może są media bardziej teraz dostępne, ale to jest też pułapka, bo tego jest bardzo dużo. I wiesz, przesadzić to wszystko i wybrać najlepsze jest bardzo ciężko" - ocenił dla Pomponika Tkaczyk z Kombii.
Kombii wprost o młodych artystach
Muzycy Kombii zwrócili uwagę, że współczesna popularność bywa bardzo ulotna. Kariery mogą dziś rozbłysnąć błyskawicznie, ale równie szybko zniknąć z pola widzenia odbiorców.
"I są dlatego te kariery takie miesięczne czy dwudniowe, czy dwuletnie nawet, ale tak przetrwać jak my 50 lat, dlatego często właśnie mówimy 'młody człowieku, zobaczymy, co będzie za 50 lat. Znaczy, my już nie zobaczymy, ale...'" - dodał z uśmiechem Grzegorz Skawiński.
Z perspektywy zespołu, który od dekad funkcjonuje na polskiej scenie, dawniej droga na szczyt mogła być trudniejsza, ale sam sukces wydawał się stabilniejszy. Dziś łatwiej zaistnieć, ale znacznie trudniej utrzymać uwagę publiczności.
"No, w naszym czasie było pewne, w sensie trudniej, a teraz mi łatwiej. Bo jak się przebiło, to już się było na pełnym topie, a teraz jest tak, że się przebija, ale łatwo się tonie. Łatwo, tak, łatwo się spada dzisiaj" - podsumowali muzycy Kombii dla Pomponika.
Zobacz też:
Kaminski zdradza kulisy występu z Kombii. Aż trudno uwierzyć, co wyjawił tuż po zejściu ze sceny
Skawiński i Tkaczyk są razem na scenie od pięciu dekad. Nie zawsze było łatwo
71-letni Skawiński boi się myśli o odejściu. Pociesza go tylko jedna rzecz








