Wielkie przenosiny Majdanów
Przeprowadzka Małgorzaty Rozenek-Majdan i Radosława Majdana przez długi czas budziła spore zainteresowanie mediów. Celebrytka chętnie opowiadała o kolejnych etapach remontu, a gdy rodzina w końcu zamieszkała w nowej posiadłości, zaczęła dzielić się także refleksjami dotyczącymi samej przeprowadzki.
Radosław Majdan udzielił wywiadu architektowi Jonatanowi Kilczewskiemu, w którym wrócił pamięcią do początkowych planów związanych z budową wymarzonego domu.
Jak przyznał, on i jego żona początkowo rozważali stworzenie nieruchomości od zera. Ostatecznie jednak zrezygnowali z tego pomysłu i zdecydowali się na zakup gotowego budynku.
Rozenek i Majdan nie oszczędzali na nowym domu
Majdan wyjaśnił, że para musiała mierzyć się z licznymi formalnościami i wymaganiami, które mocno utrudniały realizację pierwotnego planu.
"Bardzo mocno - takie miałem odczucie - wtedy jeszcze podstawiało nam nogę, jeżeli chodzi o kolejne obostrzenia, kolejne rzeczy, z których musieliśmy się wywiązać. Na przykład mieliśmy zagwarantować, że zrobimy sześć miejsc parkingowych, co dla mnie było jakimś absurdem, tak?" - powiedział.
Podczas rozmowy padło również pytanie o najdroższe elementy domu. Majdan przyznał, że największe wydatki wiązały się przede wszystkim z przestrzenią, komfortem oraz otoczeniem posiadłości.
"Na ogrodzie na pewno [nie oszczędzaliśmy]. Małgosia tu poszła szeroko" - zdradził z uśmiechem Majdan.
Zobacz też:
Majdanowie w końcu doczekali się własnego domu. Tak urządzili warszawską wille
Radosław Majdan wyznał prawdę o życiu u boku Rozenek. To koniec plotek








