Krzysztof Skiba i Karolina Skiba otwarcie o wymaganiach koncertowych męża
Tegoroczny Polsat Hit Festiwal był pełen wzruszeń. Nie zabrakło na nim Krzysztofa Skiby i jego ukochanej Karoliny Skiby.
Zakochani udzielili wywiadu, podczas którego opowiedzieli o wspaniałych fanach, miłości do muzyki, oczekiwaniu na występ i... zareagowali na ostatnią aferę, która wywołała bardzo skrajne emocje. Wszystko zaczęło się od tematu wymagań muzyka.
"Jedyne moje wymaganie jest takie, by moja żona była przy mnie" - powiedział nam Skiba, a Karolina szybko dodała, że jeszcze jednym jest wegańskie jedzenie.
Karolina Skiba nie mogła przejść obojętnie obok słów Dody
Nasza reporterka postanowiła pozostać w temacie i zapytała Karolinę o aferę ws. wpisu Dody.
Przypomnijmy, że żona muzyka nie pozostała obojętna na zachowania Doroty Rabczewskiej. Po medialnych działaniach wokalistki odczuła pewien dysonans i postanowiła zabrać głos.
"Do schronisk jeździ w futrach (...), a teraz wprowadza błędną, krzywdzącą narrację nt. białka. Białko roślinne jest TAK SAMO PRZYSWAJALNE jak zwierzęce. Ale nie - lepiej kłamać, że tylko tak można zachować sylwetkę. Dramat. Jak jeszcze ktoś będzie mi ozłacał Dodę ze środowiska zwierzęcego, to chyba zwymiotuję" - pisała Karolina w sieci.
Karolina Skiba wprost o Dodzie. Z mężem zwrócili uwagę na jedno zachowanie
Na łamach naszego wywiadu Karolina podkreśliła, że zauważyła hipokryzję, ponieważ widać, że Doda nie kocha zwierząt tak samo.
"Świnia, pies czy krowa - one mają te same uczucia, tak samo się boją, tak samo je boli. I tak dalej. O to mi chodziło. Doceniam to, co Doda zrobiła dla psów i to jest super. Od razu też podkreślmy" - mówiła Pomponikowi żona muzyka.
Krzysztof Skiba dodał, że Billie Eilish niedawno wywołała liczne dyskusje, gdy stwierdziła otwarcie, że nie da się kochać zwierząt i ich zjadać. Karolina zgodziła się ze słowami męża.
"To jest właśnie to" - podsumowała Karolina.
Czytaj też:
Krzysztof Skiba komplementuje swoją młodszą żonę. "Jest mistrzynią" [POMPONIK EXCLUSIVE]
Skiba ujawnił kulisy branży. Nie do wiary, jak się to kiedyś załatwiało [POMPONIK EXCLUSIVE]








