Maryla Rodowicz słynie ze swojej miłości do sportu. Szczególnym uczuciem obdarzyła piłkę nożną oraz tenis. Jeśli chodzi o piłkę nożną, to wszyscy doskonale pamiętamy występ wokalistki podczas mundialu w 1974 roku, gdzie zagrzała naszych piłkarzy do walki piosenką "Futbol".
Z kolei w tenisa sama Maryla aktywnie grywa, ale także kibicuje naszym zawodnikom, szczególnie Idze Świątek. Występy naszej mistrzyni Rodowicz chętnie komentuje na Facebooku.
Maryla Rodowicz zachwyca się Świątek. Wydało się w sprawie problemów ze zdrowiem
Nic więc dziwnego, że gdy Iga walczyła o tytuł podczas turnieju WTA1000 w Toronto, to 80-letnia piosenkarka robiła wszystko, by zdążyć na jej mecz mimo tego, że jeszcze chwilę wcześniej grała koncert w Płocku. Udało się, ogłosiła Maryla, ale przy okazji wokalistka przez przypadek przyznała się do problemów ze zdrowiem.
"Zdążyłam, zdążyłam, zdążyłam. Wczoraj, no bo czwartek był wczoraj, zagrałam koncert w Płocku i pędziłam, żeby zobaczyć finał Igi Świątek z Rybakiną. Iga wygrała, a jak grała? Pięknie grała, a ja nie musiałam krzyczeć do telewizora... Koncentracja. Nie wierzyłam w to, co widzę. 6:2 czy 0:2? Kiepsko widzę, więc nie byłam pewna, jaki wynik. Tak się ciesz. Cieszę się radością Igi. To było jej tak potrzebne. Brawo, Iga!" - napisała Maryla Rodowicz na Instagramie.

Ekscytacja Maryli jest w pełni uzasadniona. Iga Świątek ostatnio nie zachwycała formą, wszyscy liczą na to, że wygrana podczas prestiżowego turnieju w Toronto w końcu pozwoli jej się przełamać. Już niedługo bowiem ostatni wielkoszlemowy turniej w tym roku. Wszyscy czekamy na początek US Open z wielką nadzieją.
Zobacz też:
Kariera Maryli Rodowicz wciąż się rozkręca. Teraz doceniły ją władze Opola
Maryla Rodowicz schudła 20 kilogramów. Ujawniła, co je w ciągu dnia
Rodowicz odmówiła Sławomirowi. "Było za grubo"








