Maryla Rodowicz od lat zachwyca publiczność sceniczną energią. Jakiś czas temu gwiazda postanowiła zadbać o swoje zdrowie, aby jeszcze bardziej poprawić swoje samopoczucie. Zmiana diety i regularna aktywność fizyczna przyniosły imponujące efekty.
Maryla Rodowicz schudła 20 kilo
Piosenkarka przed laty na łamach "Faktu" ujawniła, że udało jej się schudnąć aż 20 kilogramów. Na tym nie zamierzała poprzestać, choć przyznała, że droga po kolejne efekty stała się znacznie trudniejsza.
"Staram się o siebie dbać. Schudłam już 20 kilo, ale chciałabym jeszcze troszkę zrzucić, tak z 5, 6 kilo. Początki były łatwiejsze, teraz jest ciężej i idzie bardziej opornie. Ale nie zamierzam przesadzać, obserwuję siebie i patrzę na twarz, bo przy odchudzaniu czasami traci na tym buzia i wszystko opada. Więc obiecuję, że tego ciałka zawsze w Maryli trochę będzie. A tak szczupła jak Roxie to nigdy nie byłam i nie będę" - wyznała tabloidowi.
W rozmowie z WP Rodowicz zdradziła z kolei, co robi, by zachować zdrowie i dobry wygląd. Kluczowe znaczenie ma dla niej sen. Przed koncertami przyjeżdża na miejsce dzień wcześniej, aby odpowiednio wypocząć.
"Przede wszystkim sen. Moja norma to 10-11 godzin. Sen to również dobry wokal, dlatego kiedy gram koncert jadę dzień wcześniej, żeby się wyspać przed występem. Jem dużo, dużo mniej, niż wcześniej" - wyjaśniła.
Maryla Rodowicz ujawniła, co je w ciągu dnia
Artystka znacznie ograniczyła również ilość spożywanego jedzenia i zrezygnowała z napojów wyskokowych. Nie oznacza to jednak, że całkowicie odmawia sobie słodkich przyjemności.
"Mój organizm sam się domaga zdrowych rzeczy - na przykład owoców i warzyw. Chociaż w tej chwili mój organizm domaga się kulek znanej szwajcarskiej firmy robiącej pyszne czekoladki. [...] Staram się pić więcej wody, ale idzie mi to opornie. I to tyle. Zmywam makijaż wodą i mydłem, za to stosuję dobre kremy" - wyliczyła.
Rodowicz opowiedziała również, jak wygląda jej codzienny jadłospis. W dni koncertowe przed wejściem na scenę oraz po występie je bardziej oszczędnie.
"Rano jem pieczywo chrupkie, dobry biały tłusty ser, pomidory. Około godz. 18 małe 'co nieco' i tyle. Kiedy gram koncert, to przed nim nic nie jem i po koncercie też nie".

Zobacz też:
Rodowicz wyklucza miłość, ale mężczyźni wciąż do niej lgną. Ujawniła sekret [POMPONIK EXCLUSIVE]
Smutne wyznanie Maryli Rodowicz. "Nie wiedzą, że ktoś taki był" [POMPONIK EXCLUSIVE]
Maryla Rodowicz ma jedną radę dla młodych gwiazd. Postawiła sprawę jasno [POMPONIK EXCLUSIVE]








