Kariera Sławomira Zapały kwitnie
Sławomir Zapała od kilku lat zdecydowanie jest na fali wznoszącej. Wokalista wydaje nowe płyty, a jego kalendarz koncertowy wypełniony jest po brzegi. Często też jest zapraszany do różnych projektów telewizyjnych.
Gwiazdor chętnie udziela także wywiadów. Ostatnio gościł w podkaście "RMF w stylu Grzegorza Krychowiaka", gdzie opowiedział m.in. o swoim związku z Kajrą.
Jednym z wątków poruszonych przez prowadzącego była także współpraca z Marylą Rodowicz, do której ostatecznie nie doszło. Sławomir odsłonił kulisy tej sytuacji.
Rodowicz odmówiła Sławomirowi. Oto powód
Na pewnym etapie swojej kariery Sławomir Zapała postanowił zaprosić do współpracy samą Marylę Rodowicz. Diwa jest otwarta na tego typu projekty i chętnie podejmuje się współprac z innymi artystami. Początkowo więc była zainteresowana nagraniem wspólnego utworu z Zapałą.
Ostatecznie jednak nie doszło do realizacji piosenki. W rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem Sławomir zdradził prawdziwy powód. Jak się okazuje, Rodowicz poprosiła o zmianę fragmentu tekstu, który jej się nie podobał, a wokalista nie przystał na jej prośbę.
"Maryla odmówiła mi dlatego, że w tekście był jeden czy dwa wersy, które jej się nie podobały i które były dla niej zbyt osobiste. Były za grubym żartem. Albo żart jest dla ciebie ok, albo to jest za dużo. Ja to szanuję" - wyznał, dodając, że został tekst w pierwotnej wersji.
Co ciekawe, o ile nie ugiął się dla Maryli Rodowicz, to dla Małgorzaty Sochy, która około dekadę temu wystąpiła w teledysku do jego piosenki, już tak.
"Jak zaprosiliśmy Małgosię Sochę, która też nam niesamowicie na początku pomogła, do tego, żeby zagrała Anetę w naszej balladzie "Aneta", to zmieniłem jeden wers. "Powiedziała: Sławomir - za grube. Jak tego nie zmienisz, to nie".
Zobacz też:
Potwierdziły się doniesienia ws. Sławomira i Kajry. Noagle ujawnili
Była środa, gdy Kajra nadała komunikat. Nie mogła ukryć radości
Sławomir i Kajra nie wytrzymali. Wyjawili, jak absurdalnie ich potraktowano








