Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Rodzinny odcinek "Tańca z gwiazdami" przyniósł sporo emocji. Widzowie zapamiętają te występy na długo
W każdej edycji "Tańca z gwiazdami", otwiera się w nowym oknie uczestnicy z niecierpliwością czekają na odcinek rodzinny, w którym mogą zaprosić na parkiet swoich najbliższych. Nie inaczej było i tym razem.
W niedzielny wieczór u boku gwiazd wystąpili między innymi: brat Piotra Gumulca, babcia Dominika Rupińskiego, córka Izy Kuny oraz żona Dominika Smaruja.
Największe emocje wzbudziły jednak występy Heleny Englert i Mandaryny, otwiera się w nowym oknie. Aktorce na parkiecie towarzyszył ojciec, Jan Englert, otwiera się w nowym oknie, natomiast Marta Wiśniewska zatańczyła wspólnie z synem Xavierem. Już od pierwszych chwil było widać, że obaj doskonale odnajdują się przed kamerami.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go., otwiera się w nowym oknie
Iwona Pavlović doceniła występ Heleny Englert, ale nie dała jej maksymalnej liczby punktów
Występ Heleny i Jana Englertów w rozmowie z Party.pl skomentowała Iwona Pavlović, otwiera się w nowym oknie. Jurorka nie kryła zachwytu zarówno nad ich tańcem, jak i relacją, którą pokazali na parkiecie. Po raz kolejny podkreśliła również, że córka Jana Englerta znakomicie radzi sobie w programie, a jurorzy oceniają ją wyłącznie przez pryzmat jej umiejętności, a nie znanego nazwiska.
Pavlović przyznała też, że była zaskoczona reakcją widzów, którzy nie zgadzali się z jej oceną i uważali, że Helena zasłużyła na najwyższą notę.
"Normalnie zawsze krzyczeli, że faworyzujemy Helenę. To pierwszy raz się cieszę, że dałam dziewięć, że państwo się nie zgadzacie" - zażartowała.
Iwona Pavlović tłumaczy się z oceny Heleny Englert. Wszystko przez Mandarynę
Jurorka wyjaśniła również, dlaczego po występie Heleny Englert i jej ojca nie zdecydowała się pokazać tabliczki z numerem 10. Jak się okazuje, tego wieczoru jeszcze większe wrażenie zrobił na niej występ Mandaryny i Xaviera.
Ich taniec był wyjątkowy także dlatego, że towarzyszyła mu muzyka wykonywana na żywo przez Michała Wiśniewskiego oraz jego córkę Etiennette. To właśnie ten występ Pavlović uznała za najlepszy w całym odcinku.
"Można było równie dobrze dać dziesięć. Powiem dlaczego nie. Dlatego, że dzisiaj dla mnie Mandaryna odstawała od wszystkich i tylko ona dostała cztery dziesiątki, więc troszeczkę nie chciałam, żeby ktoś inny był na tym samym miejscu co ona. Uważam, że dzisiaj Helena była oczko niżej od Mandaryny" - wytłumaczyła jurorka.

Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








