Reklama

Reklama

Reklama

Pomysłowa Maja Bohosiewicz zdradza sposób na udane macierzyństwo. Teraz ma luksus!

Maja Bohosiewicz (31 l.) pochwaliła się na Instagramie nowoczesnym sposobem na wychowywanie dzieci. Z partnerem dzielą się obowiązkami równo po połowie, nazywając to modelem odpowiedzialności naprzemiennej. Na czym ta metoda polega w praktyce?

Maja Bohosiewicz pod koniec 2018 roku poślubiła Tomasza Kwaśniewskiego, z którym wychowuje dwójkę dzieci: 6-letniego syna Zacharego i 5-letnią córkę Leonię. Podczas ostatniej sesji pytań i odpowiedzi na Instagramie zdradziła obserwatorom, jak dzieli się z mężem obowiązkami w opiece nad pociechami. 

Okazuje się, że gwiazda ma na to dość oryginalny sposób. Przyznaje, że u niej sprawdza się to świetnie i może teraz prowadzić luksusowe życie bez stresu!

Maja Bohosiewicz o nietypowym modelu wychowywania dzieci

Maja Bohosiewicz wyjaśniła fanom, że wraz z partnerem stosują tzw. "model odpowiedzialność naprzemiennej", czyli dzielą się opieką nad dziećmi równo po połowie. Do tego stopnia, że gdy jeden rodzic spędza czas z pociechami, drugi relaksuje się i zupełnie w to nie wtrąca. 

Reklama

Mama lub tata muszą wtedy na przykład sami zaplanować dzieciakom posiłki i wybrać godzinę, o której jej spożyją. Planują im czas wolny, a za tydzień następuje zmiana

"Jeden tydzień jest mój, następny Tomka. To znaczy, że przejmuję pełną odpowiedzialność i logistykę dzieci: karmię, wożę na zajęcia dodatkowe, odrabiam zadania domowe, gotuję, kąpię, kładę spać, a mąż wtedy odpoczywa, wychodzi z kolegami, idzie na siłownię czy po prostu naparza Netfliksa i nie ma w domu żadnych odpowiedzialności" - wylicza aktorka. 

Maja dodaje, że ma pełne zaufanie do swojego męża w tej kwestii. 

"Tomcio jest tak samo rodzicem, jak ja i podejmuje decyzje mając na względzie dobro naszych dzieci. Czy zjedzą o 15:00, czy 17:00, nie robi mi różnicy. Nawet jeśli przez tydzień będę jedli bolońskie. Jedyne co to napisałam mu SMS-a, żeby już zadzwonił do restauracji po kurczaczki, żeby zdążyli zjeść przed tenisem. To mi odpisał: "Wiem, że już się nie możesz doczekać swojego tygodnia, ale to jeszcze tylko dwa dni". Plus - zasada: nie zaglądam, co tam robi, bo jestem zajęta filmem w kinie" - tłumaczy.

Dzięki temu rodzice są odciążeni i mogą nadal pozostać aktywni zawodowo. 

Pomysłowe? 

Zobacz też:

Maja Bohosiewicz cierpiała na depresję. "Nalanie wody do wazonu staje się wyzwaniem"

Maja Bohosiewicz zamieszka w Dubaju! Znalazła już przedszkole dla synka

Klaudia El Dursi marzy o córeczce. Musiała jednak zmienić plany. "Miał to być ten rok"

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Maja Bohosiewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy