Renata Pałys (wtedy jeszcze Wilkowska) miała 25 lat, gdy po rocznym stażu w Teatrze im. Norwida w Jeleniej Górze wróciła do rodzinnego Wrocławia i dołączyła do zespołu znanego na całym świecie Teatru Pantomimy Henryka Tomaszewskiego.
Jedną z największych gwiazd "teatru ruchu" kierowanego przez najsłynniejszego polskiego mima był na przełomie lat 70. i 80. Krzysztof Pałys.
Renata zagrała u jego boku w spektaklu "Rycerze króla Artura". Po latach wyznała, że zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia.
Syn aktorskiej pary też jest artystą. Mama była jego menadżerką
Krzysztofowi wystarczyła dosłownie chwila, by uznać, że Renata jest idealną kandydatką na żonę. Po kilku tygodniach znajomości oświadczył się jej, a niedługo potem się pobrali.
W tym roku państwo Pałysowie świętować będą 44. rocznicę ślubu.
Krzysztof od lat nie pracuje w zawodzie aktora, trzyma się z daleka od show-biznesu, a jego największą obecnie pasją i oczkiem w głowie jest wnuczka - 4-letnia Marysia.
"Gdy mąż bierze wnuczkę na ręce, ona od razu się uspokaja. A mnie ten widok bardzo wzrusza" - wyznała aktorka w rozmowie z "Rewią".
"Marysia jest najpiękniejsza i najmądrzejsza na świecie" - stwierdziła.
Syn Renaty i Krzysztofa - Krzysztof junior - urodził się w 1983 roku. Jest dumą rodziców. Parę lat temu cała Polska miała okazję go poznać, bo razem ze swoim zespołem "All Sounds Allowed" wystąpił w programie "Mam talent". Wyszło wtedy na jaw, że gwiazda "Świata według Kiepskich" jest menadżerką syna.
"To moje menadżerowanie trwało 6 lat. Po tym czasie uznałam, że ja, nie będąc zawodowcem i nie mając układów w branży muzycznej, nie jestem już w stanie więcej zrobić dla tego zespołu" - opowiadała "Super Expressowi", gdy podjęła decyzję o rozstaniu z "All Sounds Allowed".
"Nie przestaję jednak kibicować synowi i jego kolegom" - dodała.
Rodzina zawsze była dla niej priorytetem
Aktorka nie kryje, że kiedy jej jedyny syn był jeszcze mały, koleżanki z wrocławskiej Wytwórni Filmów Fabularnych sugerowały jej, żeby chodziła z nim na castingi.
"Mówiły: podeślij go do jakiejś produkcji. Unikałam tego" - wspominała w rozmowie z "Tele Tygodniem".
"Krzysiek wybrał Akademię Sztuk Pięknych, ukończył architekturę wnętrz. Talent ma po moim tacie, który był plastykiem" - mówi z dumą.
Renata Pałys w niemal każdym wywiadzie podkreśla, że ma wspaniałego partnera i, choć są razem już naprawdę bardzo długo, wciąż kocha go tak samo mocno, jak wtedy, gdy rozpoczynali wspólną drogę przez życie.
"Dziwi mnie, że ludzie po kilku latach postanawiają się rozejść i nie chce się im zawalczyć o związek. Ja chcę być ze swoim mężem. Wydaje mi się, że on ze mną też" - wyznała w wywiadzie dla "Dobrego Tygodnia".
Aktorka uważa, że każdy związek wymaga cierpliwości, tolerancji i wiąże się z wyrzeczeniami.
"Nie da się przejść suchą stopą przez życie, nie da się uniknąć kryzysów. Ja trafiłam na najlepszy model, jaki mógł mi się przydarzyć, jesteśmy razem, spędzamy ze sobą sporo czasu, dbamy o siebie i bardzo się lubimy" - opowiadała "Rewii".
"Mąż zostawia mi dużą przestrzeń wolności. Ufamy sobie i myślę, że to jest podstawa recepty na udaną rodzinę. Rodzina zawsze była dla mnie priorytetem" - stwierdziła.
Źródła:
1. Wywiady z R. Pałys: "Rewia" (maj 2025), "Super Express" (marzec 2025), "Dobry Tydzień" (luty 2025), "Tele Tydzień" (lipiec 2020); 2. Podcast "Mój świat", odc. z udz. R. Pałys (marzec 2026)
Zobacz też:
Niepokojące wieści w sprawie Żukowskiego. Gwiazdor "Kiepskich" nagle trafił do szpitala
Renata Pałys z tego słynie. Wyjaśniła, czemu nigdy nie gryzie się z język
Renata Pałys surowo o emeryturach artystów: "Aktorzy są tacy pazerni"








