"Lalka" powraca na ekrany w nowej wersji. Do produkcji zaangażowano największe gwiazdy
Już za kilka miesięcy widzowie zobaczą nową filmową adaptację "Lalki", otwiera się w nowym oknie Bolesława Prusa. W produkcji reżyserowanej przez Macieja Kawalskiego wystąpi prawdziwa plejada gwiazd, a twórcy zapowiadają świeże spojrzenie na klasyczną historię.
W rolę Stanisława Wokulskiego wcieli się Marcin Dorociński, a jego ekranową partnerką będzie Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka. To jednak nie koniec głośnych nazwisk. Na ekranie zobaczymy także Marka Kondrata, Maję Komorowską, Agatę Kuleszę, Andrzeja Seweryna, otwiera się w nowym oknie, Cezarego Żaka oraz Mateusza Damięckiego.
Premiera nowej "Lalki" została zaplanowana na 30 września 2026 roku.
Maria Dębska znalazła się w obsadzie "Lalki". Niewiarygodne, kogo gra
Do obsady dołączyła również Maria Dębska, otwiera się w nowym oknie. 35‑letnia aktorka zagra Kazimierę Wąsowską - jedną z najbardziej charakterystycznych postaci powieści Prusa. Już w momencie ogłoszenia angażu nie ukrywała, jak wiele znaczy dla niej ten projekt.
"Dla jednych femme fatale, dla innych jedyna niezależna i nowoczesna kobieta w powieści Prusa. Wąsowska i Wokulski? Para idealna. Skandal? Bardzo proszę. Do zobaczenia w kinie" - napisała na Instagramie.
Maria Dębska odsłoniła kulisy "Lalki". Oto, co powiedziało o swojej postaci
W rozmowie z "Onet Kultura" Maria Dębska, otwiera się w nowym oknie uchyliła rąbka tajemnicy na temat pracy nad filmem. Przyznała, że Wąsowska jest postacią niezwykle uniwersalną, a jej sposób myślenia i język brzmią zaskakująco współcześnie.
"Ona mogłaby żyć dzisiaj. Co więcej, gdy pracowaliśmy nad scenami z Maćkiem Kawalskim, często sięgaliśmy do książki Prusa. Dialogi, które napisał Wąsowskiej, są po prostu 'do zjedzenia'. Większość moich dialogów pochodzi z książki, bo są tak dobrze i dowcipnie napisane" - zdradziła aktorka.
Scenarzyści zdecydowali się jednak nie odwzorowywać postaci "kropka w kropkę" z pierwowzoru literackiego. Wątki Wąsowskiej zostały miejscami wzbogacone i delikatnie uwspółcześnione, co - jak przyznała Dębska - było dla niej dużą frajdą.
"Mieliśmy przyjemność w przypadku tej postaci trochę nagiąć to, jak jest napisana w książce. To była duża radość" - powiedziała aktorka, ale dodała, że nie chce zdradzać więcej szczegółów na temat granej przez siebie postaci.
Zobacz też:
Dorociński czekał długie lata i w końcu się udało. Marzenie spełnione, otwiera się w nowym oknie








