Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino wzięli udział w najnowszej edycji programu "Taniec z Gwiazdami", jednak niespodziewanie szybko pożegnali się z show, w co nie mogło uwierzyć dużo osób, wszakże aktorka świetnie radziła sobie na parkiecie.
Niestety, z decyzją widzów trzeba było się pogodzić, a Emilia i Stefano już wrócili do wcześniejszych projektów i zawodowych zobowiązań. Niedawno jednak tancerz zamieścił na swoim koncie na Instagramie wymowne nagranie, na którym widać także Komarnicką.
W pewnym momencie artysta zaczął pisać o relacji i miłości.
Po odpadnięciu z "TzG" Stefano i Emilia znów razem
Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino nie poznali się na próbach "Tańca z Gwiazdami", a współpracują ze sobą już od dłuższego czasu. Aktorka i tancerz nigdy nie kryli, że łączy ich wyjątkowa więź, a niespełna dwa tygodnie po odpadnięciu z tanecznego show Stefano wyjawił, że fani znów będą mieli okazję zobaczyć ich duet.
Tancerz wyznał, że wraz z Emilią powracają do grania spektakli i już nie mogą doczekać się, aby zobaczyć się z fanami.
"Fajnie, że znów mamy przestrzeń, żeby wrócić do grania spektakli i do spotkań z Wami na żywo. To dla mnie ważne, bo właśnie w takim spotkaniu dzieje się coś prawdziwego: jest ruch, jest muzyka, jest śpiew, jest opowieść. I jest też przestrzeń na refleksję" - napisał w mediach społecznościowych.
Stefano Terrazzino szczerze o miłości i relacji
W tym samym poście Terrazzino wprost wyjawił, że sztuka, którą stworzył wraz z Komarnicką, dotyczy relacji i miłości, ale nie do drugiego człowieka, a do samego siebie.
"O relacji z samym sobą, o tym, o co warto walczyć, o miłości, o tym, co nas porusza i o byciu naprawdę połączonym ze sobą" - dodał.
Tancerz wyjaśnił, że wraz z Emilią poprzez spektakl chcą zostawić widza z własnymi myślami i z emocjami, a także pragną, aby każda osoba, która zobaczy ich sztukę, miała szansę przemyśleć swoje uczucia, nie tylko te, którymi darzy inne osoby, ale także zastanowić się nad relacją z samym sobą.
"Chcemy Wam tym spektaklem trochę namieszać w środku: zostawić z emocją, pytaniem, może z czymś, co jeszcze chwilę w Was zostanie" - zaznaczył.
Fani nie kryją radości i nie mogą doczekać się, aż Emilia i Stefano znów pojawią się jako para w spektaklu.
Przeczytajcie również:
Wygoda skończył odcinek "Tzg" i powiedział to głośno. "Za bardzo nas polaryzują"
Mateusz Pawłowski długo milczał ws. związku. Dziś nie ukrywa ważnych szczegółów
Kilka dni do "Tańca z gwiazdami", a tu takie wieści. Po tym, co zaszło, nie mogło być inaczej








