Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Tomasz Wygoda już od pięciu edycji spełnia się w roli jurora "Tańca z gwiazdami". Doświadczony choreograf słynie nie tylko z dużej wiedzy, ale także charakterystycznego sposobu wypowiadania się o tańcu.
O Wygodzie głośno było po występie Kamila Nożyńskiego, kiedy po jego tańcu stwierdził, że zabrakło w nim... "pary wodnej". Ten komentarz szybko rozszedł się po sieci i na nowo przypomniał widzom, że juror nie boi się mówić rzeczy po swojemu, nawet jeśli brzmią one nietypowo.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Tomasz Wygoda po "Tańcu z gwiazdami" nie wytrzymał i powiedział wprost
W rozmowie z reporterem Pomponika, Damianem Glinką, Wygoda opowiedział jednak o czymś znacznie poważniejszym. Został zapytany o to, co jego zdaniem jest dziś największym kłamstwem świata. Gwiazdor nie miał wątpliwości, że chodzi o brak zaufania między ludźmi. Wygoda nie ukrywał, że jego zdaniem współczesny świat zatracił równowagę i szczerość.
Tomasz Wygoda zauważył, że na świecie panuje obecnie zbyt duża nieufność wobec ludzi do innych. Choreograf zdaje się apelować o powrót do prostych, ludzkich wartości - szczerości, zrozumienia i wzajemnego szacunku.
"Najbardziej to chyba to, że warto drugiemu [sprawić niemiłą sytuację - red]. Widzimy, jak się dziś segreguje (…) musimy popatrzeć na to, do czego namawiają nas niecni ludzie (…) stojący nad nami. Za bardzo nas polaryzują i powodują, że my (....) sobie nie ufamy" - wyznał Pomponikowi choreograf.
"Nie trzeba być mądrym, wystarczy żyć mądrze i szukać dobrych ludzi" - podsumował w swoim stylu juror "Tańca z gwiazdami".
Zobacz też:
Mateusz Pawłowski długo milczał ws. związku. Dziś nie ukrywa ważnych szczegółów
Kilka dni do "Tańca z gwiazdami", a tu takie wieści. Po tym, co zaszło, nie mogło być inaczej
"Taniec z gwiazdami" za 4 dni, a tu potwierdzają się doniesienia ws. Kasprzyk
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








