Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Tomasz Wygoda swoim wystąpieniem wzburzył internautów. Mało kto zrozumiał, co chciał przekazać
Tomasz Wygoda już od pięciu edycji spełnia się w roli jurora "Tańca z gwiazdami". Doświadczony choreograf słynie nie tylko z dużej wiedzy, ale także charakterystycznego sposobu wypowiadania się o tańcu.
Wypowiedzi Wygody nie wszystkim jednak się podobają. W ostatnią niedzielę juror po występie Kamila Nożyńskiego zaczął opowiadać o tym, że w jego tańcu zabrakło "pary wodnej".
"Jesteśmy ludźmi i jest w nas żywa woda, i ta woda jest w ciągłej przemianie metafizycznej, nie tylko psychicznej" - rozprawiał.
Fragment tej wypowiedzi szybko zaczął krążyć po mediach społecznościowych. Wiele osób nie zrozumiało metafory, choć Wygoda - jak podkreślał - nawiązywał w ten sposób do obchodzonego 22 marca Międzynarodowego Dnia Wody.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go.
Tomasz Wygoda reaguje. "Nie jestem odklejony"
Nie był to pierwszy raz, gdy widzowie "Tańca z gwiazdami" zwrócili uwagę na specyficzny sposób wysławiania Tomasza Wygody. Wiele osób już wcześniej twierdziło, że nie da się go zrozumieć.
Na te przytyki choreograf zareagował w rozmowie z portalem Jastrząb Post. Od razu zaznaczył, że jego zachowanie wcale nie odbiega od powszechnie przyjętych norm.
"Nie jestem odklejony! Jeśli ktoś chciałby mnie tak nazwać tylko dlatego, że mówię o rzeczach ważnych, związanych z duchowością... Jakbym był nawiedzony, włożył sobie piórka we włosy, bym sobie biegał i skakał po łąkach. Wtedy moglibyście powiedzieć, że jestem odklejony" - stwierdził.
Juror "Tańca z gwiazdami" chwali się swoją odwagą. Nie wszystkich na to stać
Wygoda przyznał, że patrzy na taniec nie tylko przez pryzmat techniki, lecz także emocji. Dodał, że wiele osób myśli podobnie jak on, ale rzadko się do tego przyznaje.
"Ja po prostu mówię o rzeczach, o których większość ludzi wstydzi się mówić, bo się wstydzi, że będzie wyśmiana. Jak się mówi o rzeczach ważnych, to bardzo łatwo z takiej osoby zrobić wariata. [...] Bardziej szanujemy ludzi złych niż wrażliwych i uczciwych. Nie dam z siebie zrobić wariata" - dodał.
Choreograf zapewnił, że krytyka internautów go nie dotyka, ponieważ zna swoją wartość i wie, że ma rację w tym, co mówi. Jednocześnie juror "TzG" wyznał, że rozmawia z wieloma widzami, którzy doceniają jego poczucie humoru oraz wiedzę o świecie.
Zobacz też:
Tomasz Wygoda zabrał głos ws. Komarnickiej i Terrazzino. "Nie przerzucajcie odpowiedzialności"
Gorące wyznania w kulisach "Tańca z Gwiazdami". Jurorów przyłapała kamera
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








