Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Nie cichnie afera wokół "M jak miłość". Serialowa Franka Zduńska musiała zabrać głos
Wydarzenia minionych dni to najlepszy dowód na to, że nawet po ponad dwóch dekadach obecności na ekranie "M jak miłość" wciąż jest w stanie wzbudzić duże emocje wśród widzów.
Na początku lutego okazało się bowiem, że scenarzyści postanowili definitywnie zakończyć wątek Franki Zduńskiej, co oczywiście wyraźnie nie spodobało się fanom. W końcu sama Dominika Kachlik, wcielająca się w bohaterkę, wyjaśniła, że decyzja o odejściu z serialu była jej własną.
"Nie obwiniajcie produkcji. (…) To jest absolutnie wszystko moja wina. Ja uznałam, że czas na zmiany i to ja pożegnałam się z serialem (...). Nie wywalono mnie. Więc tak, na mnie już czas" - obwieściła, a z czasem udzieliła obszerniejszych wyjaśnień.
Przy okazji wyjścia na jaw owej informacji Katarzyna Cichopek była jedną z tych, które zdecydowały się zabrać głos. A teraz niespodziewanie sama ogłosiła...
Najpierw odejście Franki, a teraz takie wieści od Cichopek ws. "M jak miłość". "Ostatni dzień"
Związana z serialem od samego początku Cichopek skomentowała post, w którym Kachlik wyjaśniła, co kryje się za takim rozwiązaniem wątku jej bohaterki.
"Dziękuję, Dominika, za wspólny czas. Było super i mam nadzieję, że spotkamy się gdzieś na szlaku. Powodzenia!" - zwróciła się do serialowej szwagierki.
W czwartkowe popołudnie gwiazda telewizji przekazała zaskakującą wiadomość ws. "M jak miłość". Chętnie pokazująca kulisy telenoweli kobieta znienacka zapowiedziała, że tego typu materiałów wkrótce na jej profilu zabraknie.
Oglądaj "halo tu polsat" w Polsat Box Go
Prowadząca "halo tu polsat" powiedziała wprost, że to jej ostatni dzień na planie. Ale na szczęście to tylko częściowo prawda...
"Zabieram was dzisiaj ze sobą, kochani, na plan. Dzisiaj mam ostatni dzień zdjęciowy przed wiosenną przerwą, więc zamykamy sezon jesienno-zimowy, wszystkie odcinki mamy nagrane. Teraz czekamy na piękną wiosnę i zabieramy się za piękne sceny i zdjęcia, kiedy świeci słońce i kwitną drzewa" - obwieściła na InstaStories.
Wydało się ws. Cichopek i Mroczka. Nagle pokazali się razem
Wątek Kingi Zduńskiej, granej przez Cichopek, też nieustannie się rozwija. W samym środku zamieszania wokół Kachlik na oficjalnym profilu instagramowym produkcji pojawiło się bowiem zakulisowe nagranie, na którym widzimy, jak Kasia i jej serialowy mąż, Marcin Mroczek, wirują w tańcu.
"Zduńscy szykują coś ekstra" - brzmiał podpis.
Nie jest tajemnicą, że ekranowi małżonkowie w życiu prywatnym są dobrymi przyjaciółmi. Nic dziwnego, że podczas próby tanecznej na planie dopisywały im dobre humory, których nie zepsuły nawet drobne pomyłki w choreografii.
A przecież oboje mają niemałe doświadczenie i osiągnięcia w tańcu. Kasia w końcu wygrała drugą edycję "Tańca z gwiazdami", a Marcin zajął trzecie miejsce w czwartej. Najnowsza ruszy już w niedzielę, 1 marca o godz. 19:55 w Polsacie.
Zobacz też:
Cichopek w "halo tu polsat" miała niesfornego gościa. Tak sobie z nim poradziła
Cichopek długo na to czekała i w końcu się udało. Ogłosiła wspaniałe wieści, płyną gratulacje
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








