"M jak miłość" obchodzi wyjątkowy jubileusz
Telenowela "M jak miłość" zadebiutowała na antenie telewizyjnej Dwójki na początku lat dwutysięcznych i od momentu debiutu może liczyć na stałe miejsce w ramówce.
Serial, który świętował ostatnio swoje 25-lecie, wciąż przyciąga przed ekran oddanych fanów. Chociaż nie da się ukryć, że flagowa produkcja Telewizji Polskiej najlepsze lata ma już za sobą, nadal cieszy się dużym zainteresowaniem.
Wielbiciele rodziny Mostowiaków przymykają oko na absurdalne motywy serwowane przez scenarzystów i z zaangażowaniem śledzą losy swoich ulubionych bohaterów.
Serial na przestrzeni dekad wypromował wiele gwiazd - to właśnie dzięki pracy na planie słynnego cyklu zrobiło się głośno o Katarzynie Cichopek czy Rafale i Pawle Mroczkach.
Zaskakujące zmiany w "M jak miłość"
Z biegiem lat do obsady dołączały kolejne nazwiska. Dziś w kolejnych odcinkach może zobaczyć wielu przedstawicieli młodego pokolenia aktorów, w tym między innymi Maurycego Popiela, Michalinę Sosnę czy Mikołaja Roznerskiego.
Niestety niedawno wyszło na jaw, że scenarzyści telenoweli mają zamiar wystawić widzów na poważną próbę.
Twórcy zdecydowali się na zakończenie wątku lubianej przez fanów postaci. Wiadomo już, że w 1907 odcinku "M jak miłość" dojdzie do dramatycznych scen i widzowie wraz z Pawłem Zduńskim pożegnają Frankę, graną przez Dominikę Kachlik.
Widzowie "M jak miłość" oburzeni decyzją scenarzystów
Wielbiciele serii nie kryją oburzenia tym, że scenarzyści postanowili zakończyć wątek uwielbianej postaci w tak bezpardonowy sposób.
W sieci pojawiło się mnóstwo krytycznych komentarzy.
"Dlaczego nie zmieniliście aktorki, tylko poszliście na łatwiznę i uśmierciliście bohaterkę?" - można przeczytać na profilu "M jak miłość".
"Żenada, czemu Franki nie zastąpiliście?" - oburza się jeden z internautów.
"Nie można było jej gdzieś wysłać np. do Bukowiny? Antoś musiał zmienić powietrze albo jakiś inny powód. Po jakimś czasie wraca podmieniona Franka. Nie zaraz uśmiercać. Ale widzę, że to ulubiony wątek scenarzystów" - dodał kolejny,
Zobacz też:
Ilona Łepkowska ostro o reklamie z udziałem Tomasza Karolaka. "Powinien się wstydzić"
"M jak miłość" trwa w najlepsze, a tu Ilona Łepkowska po latach takie słowa. Dała do wiwatu
Łepkowska odbiła męża znanej aktorce. Rzuciła go zaraz po oświadczynach








