Cichopek w "halo tu polsat" miała niesfornego gościa. Tak sobie z nim poradziła
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski poprowadzili piątkowe wydanie śniadaniówki "halo tu polsat". Para, która niedawno wzięła ślub nie stroni od zapraszania do studia czworonożnych gości. Tym razem jeden z nich wyjątkowo nie chciał współpracować.
W piątkowym wydaniu Katarzyna Cichopek miała na rękach słodkiego kota. Zwierzak jednak ani myślał spokojnie zapozować przed obiektywem. Jak to kot, musiał pokazać swoje zdanie. Gdy Maciej Kurzajewski witał się z widzami, zwierzak chciał uciec z rąk prezenterki.
Cichopek nie miała lekko na wizji "halo tu polsat". Gość nie był skory do współpracy
Całe zdarzenie zostało uchwycone przez kamery, a wideo opublikowano w mediach społecznościowych programu Polsatu. Na Instagramie zamieszczono humorystyczny komentarz: "Widać, że kocha. Ten jeden kot, którego sprezentowała wam teściowa".
W komentarzach od widzów za to możemy przeczytać, że Cichopek bardzo zręcznie poradziła sobie z nietypową sytuacją:
- "Widać, że p.Kasia kocha kotki"
- "Mrau"
- "Super p. Kasiu, widać, że lubi Pani zwierzaki a one Panią, piękny obrazek, jaki słodki".
Jak widać, psy zapraszane do studia (chociażby Bono czy Maximus) zachowują się znacznie grzeczniej.
Zobacz też:
Cichopek i Kurzajewski powitali nowego członka rodziny. Nie ukrywają radości
Cichopek długo na to czekała i w końcu się udało. Ogłosiła wspaniałe wieści, płyną gratulacje









