Reklama

Reklama

Reklama

Meghan Markle i książę Harry w ogniu krytyki. Są jak "rozdrażnione nastolatki"

Meghan Markle (40 l.) i książę Harry (37 l.) przed czasem opuścili obchody platynowego jubileuszu królowej Elżbiety II. Wnuczek brytyjskiej monarchini oraz jego żona nie zabawili zbyt długo w Wielkiej Brytanii. Pojawili się co prawda podczas nabożeństwa w katedrze św. Pawła, ale nie dotrwali do końca uroczystości. Królewska biografka podejrzewa, jaki był powód ich wcześniejszego wyjazdu.

Meghan Markle i książę Harry: platynowy jubileusz

Meghan Markle i książę Harry od momentu rozstania z brytyjską rodziną królewską wiodą prawdziwie celebryckie życie. Zbuntowani monarchowie nie muszą już wywiązywać się z obowiązków wynikających z przynależności do arystokracji, ale mogą uczestniczyć w ważnych wydarzeniach. W związku z tym, pojawili się na platynowym jubileuszu królowej Elżbiety II.

Niestety wyjazd do Wielkiej Brytanii nie spełnił ich oczekiwań. Książę Harry i Meghan Markle byli bardzo zawiedzeni tym, że nie zostali przyjęci "po królewsku". Ze względu na odejście z rodziny królewskiej, nie mogli zasiąść w eleganckim powozie, ani pozdrowić tłumów z balkonu. Największą przykrość sprawiło im jednak coś innego.

Reklama

Meghan Markle i książę Harry marzyli o tym, aby wykorzystać platynowy jubileusz do zaprezentowania światu swojej córki, Lilibet Diany. To była idealna okazja, aby wprowadzić dziewczynkę do przestrzeni medialnej. Sussexom nie udało się zrealizować planu. Królowa Elżbieta II co prawda zgodziła się na spotkanie z prawnuczką, ale nie wydała zgody na fotografowanie. W związku z tym, Meghan i Harry’emu tuż obok nosa przeszła nie lada gratka. Z pewnością oboje liczyli na możliwość wykonania zdjęć, które spotkałyby się z ogromnym zainteresowaniem prasy. 

Królewska biografka, Angela Levin postanowiła przeanalizować postępowanie Harry’ego i Meghan. Specjalistka zdradziła, co sądzi o ich zachowaniu. Nie szczędziła pod ich adresem przykrych słów. 

Meghan Markle i książę Harry w ogniu krytyki

Jak donosi magazyn "Daily Star", dziennikarka i królewska biografka, Angela Levin podzieliła się komentarzem, dotyczącym zachowania Meghan Markle i księcia Harry’ego podczas platynowego jubileuszu. Jej zdaniem Sussexowie byli oburzeni tym, że nie mogli zrobić zdjęć swojej córki Lilibet w towarzystwie królowej Elżbiety II.

Królewska biografka zarzuca Meghan i Harry’emu hipokryzję. Przypomniała, że książę już jakiś czas temu wspominał, że nie czuje się w Wielkiej Brytanii bezpiecznie. Oboje często podkreślali, że po rozstaniu z brytyjskim dworem muszą wydawać fortunę za zapewnienie sobie ochrony. Pomimo teoretycznego zagrożenia, w trakcie obchodów odsłonili szybę samochodu i z uśmiechami na ustach pozdrawiali tłumy zebranych ludzi.

Zobacz też:

Swawole księcia Louisa doczekały się wyjaśnienia. Chłopiec "był na haju"?

Spekulacje na temat Lewandowskich potwierdzają się. Ania już uczy się języka

Antek Królikowski po aferze zrezygnował z roli w serialu Polsatu. Wiemy, kto go zastąpi!

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy