Już wszystko jasne w sprawie finału "Mam talent!". W sobotni wieczór poznaliśmy zwycięzcę najnowszej edycji show. 300 tysięcy złotych powędruje do Lizy i jej psa Diny.
Podczas wielkiego finału nie brakowało emocji, zwrotów akcji oraz wpadek..., które są charakterystycznym elementem programów nadawanych na żywo.
Duża wpadka Jana Pirowskiego. Nie do wiary, co powiedział
Bohaterem jednej z tych wpadek został prowadzący "Mam talent!" Jan Pirowski. Do niecodziennej sytuacji doszło po występie Marceliny Runewicz, która zaśpiewała utwór "I Surrender" z repertuaru Céline Dion. Pirowski natomiast w swojej wypowiedzi nawiązał do innej popularnej wokalistki... Whitney Houston.
"Gdzieś tam wysoko, wysoko nad nieboskłonem Whitney Houston tej nocy będzie spała spokojnie, bo ona już wie, że na planecie Ziemia w Polsce jest Marcelina Runewicz" - powiedział podczas wejścia na żywo.
Obok takiej pomyłki widzowie i fani programu TVN nie mogli przejść obojętnie. W sieci od razu wytknęli Pirowskiemu wstydliwy błąd.
"Panie Pirowski, to była piosenka Céline Dion, a nie Whitney Houston; Ale wtopa, panie Pirowski... Pomylić Whitney Houston z Céline Dion; Do prowadzącego. To była piosenka Céline Dion" - czytamy w komentarzach.
Takie wpadki dość często zdarzają się podczas programów nadawanych na żywo. Tym razem jednak do wtopy doszło w trakcie dużego medialnego wydarzenia oglądanego przez setki tysięcy widzów, dlatego ten błąd z pewnością bardzo zabolał Jana Pirowskiego i będzie mieć srogą nauczkę na przyszłość.
Zobacz też:
Potwierdziło się ws. Krupińskiej i Pirowskiego. Fani nie kryją zachwytu "Najcudowniejsza para"
Nieoczekiwany zwrot w "Mam talent!". Taka zmiana na ostatniej prostej przed finałem
Nie do wiary, co zaszło w "Mam talent!". Między Chylińską i Prokopem zrobiło się gorąco








