Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
To już dziś wszystko stanie się jasne. Punktualnie o godzinie 19:55 na antenie Polsatu rozpocznie się wielki finał 18. edycji "Tańca z gwiazdami". Finał ten jest wyjątkowy pod wieloma względami. Przede wszystkim po raz pierwszy zobaczymy w nim aż cztery pary.
Do finałowego odcinka zakwalifikowali się: Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz, Gamou Fall i Hanna Żudziewicz, Sebastian Fabijański i Julia Suryś oraz Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke.
Iwona Pavlović zapytana, kto wygra "Taniec z Gwiazdami". Odpowiedź zaskakuje
Tuż przed wielkim finałem przewodnicząca jury "TzG" Iwona Pavlović udzieliła wywiadu tabloidowi "Fakt". Znana ze swojej surowości jurorka została zapytana o swoich faworytów. Jej odpowiedź może zaskoczyć fanów.
"To jest chyba największa niewiadoma z ostatniego czasu, bo cała czwórka oferuje nam coś absolutnie innego. Ja nie wiem, co bardziej przekona ludzi. Czy Magda - silna, mocna, konsekwentna, zdecydowana, taka naprawdę waleczna bardzo. Czy Paulina - trochę eteryczna, trochę taka wycofana, zagubiona, taka spokojna. A może Gamu - przepiękny z zewnątrz, ale myślę też i od środka, taki dżentelmen i po prostu miły człowiek też. Czy Sebastian - trochę taki niegrzeczny chłopiec, który jednak, i my to widzimy, nie wiem, na ile ta przemiana jest, ale jednak taniec go zmienia, tańczy bardzo swoim wnętrzem, swoim środkiem. Więc ja nie wiem, co będzie bardziej dochodziło do osób, które będą to oglądały, bo już sędziowie, my nie decydujemy w finale. Chyba pierwszy raz nie powiem słowa jakiegokolwiek sprzeciwu, bo każda z tych par zasługuje, żeby wygrać" - wygadała się pani Iwona.
W tej samej rozmowie Pavlović odniosła się także do swojej decyzji o tym, by w finale znalazły się aż cztery pary. Ten werdykt wywołał wielkie poruszenie wśród widzów i komentatorów.
"Kiedy zatańczyła Paulina i Magda, pojawiła się dyskusja. I tak zaczęliśmy rozmawiać - tu remis, tutaj coś i to było trudne. Gdyby między dziewczynami była duża różnica, no to nawet by mi to do głowy nie przyszło, a ponieważ jest taka ewentualność... (...) Moim marzeniem były te cztery pary w finale. I tak pomyślałam sobie: no czemu tego nie zrobić? Naprawdę wszyscy byli warci tego, żeby być w finale. Chyba pierwszy raz wykorzystaliśmy tę opcję, bo raczej produkcja chce, żeby nie nadużywać tej możliwości, ale mi się wydaje też, że pierwszy raz tak bardzo te dwie pary zasługiwały na to" - podsumowała jurorka TzG.
"Taniec z gwiazdami" w Polsacie i Polsat Box Go.
Zobacz też:
Iwona Pavlović zapytana, kto wygra "TzG". Jurorka stawia sprawę jasno
Tuż przed finałem "Tańca z gwiazdami" takie słowa z ust Iwony Pavlović. Zamartwia się jedną sprawą
Maserak i Pavlović ujawnili prawdziwy charakter swojej relacji. "Nie jestem zwykłym kolegą"
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








